80.844.000 złotych po stronie dochodów i 81.648.000 złotych po stronie wydatków – to podstawowe założenia budżetu powiatu ostrzeszowskiego na rok 2022. Na wydatki majątkowe przeznaczono ponad 4.580.000 złotych, co stanowi zaledwie około 6% ogółu. Rada Powiatu podjęła uchwałę w tej sprawie na swoim ostatnim w bieżącym roku posiedzeniu. 18 listopada projekt budżetu omówiony został podczas posiedzenia Komisji Finansów i Mienia Powiatu. Jej przewodnicząca Ewa Kubiak, stwierdziła, że większość zaplanowanych wydatków finansowana będzie z dochodów własnych, wynoszących 35.380.000 złotych.

Ogłoszenia
Wawrzyniak

Pozostałe wydatki w budżecie będą finansowane z subwencji oświatowej, która w całości zostanie przeznaczona na oświatę oraz dotacji – dodała Ewa Kubiak.

Przewodnicząca zwróciła ponadto uwagę na fakt, że niewystarczające są dochody zaplanowane na przyszły rok przez Ministerstwo Finansów.

Dlatego powiat będzie czynił starania w celu pozyskania brakujących środków niezbędnych do prawidłowej realizacji zadań w ramach programów i projektów realizowanych ze środków z budżetu Unii Europejskiej, a także innych środków pochodzących ze źródeł zewnętrznych – zapowiedziała.

Temat niedoszacowania budżetu poruszyła podczas dyskusji radna Krystyna Sikora. Jak się bowiem okazuje, do zabezpieczenia wszystkich zgłoszonych przez jednostki podległe powiatowi potrzeb brakuje aż około 12.500.000 złotych.

Żeby nie było takiej sytuacji jak w zeszłym roku, kiedy też mieliśmy budżet niedoszacowany – przypomniała. – Mówiono, że w trakcie roku to się wyrówna, że subwencje itd… Efekt był taki, że aby to wyrównać musieliśmy zaciągnąć kredyt w wysokości 3 milionów złotych. W roku 2022 kredytu już nie weźmiemy bo nie mamy zdolności kredytowej. Stąd moje obawy.

Starosta Lech Janicki przekonywał, że sposobem na zrównoważenie budżetu jest kumulowanie wszelkich dostępnych środków.

Racjonalna gospodarka finansowa plus niebrnięcie w jakieś kolejne kosztowne, duże inwestycje to jest rada, aby te potrzeby w przyszłym roku zrównoważyć.

L. Janicki podkreślił, że realizowane będą jedynie inwestycje, na które powiat pozyska bardzo wysokie dofinansowania.

Chcemy realizować drogę w kierunku Czajkowa z byłego Funduszu Dróg Samorządowych, będziemy modernizować kotłownie pod kątem centrum praktycznej nauki zawodu, będziemy realizowali fotowoltaikę, bo to przyniesie oszczędności wyliczał. – Będziemy realizowali inwestycje drogowe, do których będziemy dopłacali zaledwie pięć procent. Natomiast na pewno trudno będzie sobie pozwolić na realizację dużych zadań inwestycyjnych w proporcji 50% na 50%. Będziemy musieli szukać możliwości i środków finansowych na to, aby móc te zadania podjąć.

Radny Stanisław Hemmerling krytykował niedawne podwyżki wynagrodzeń i diet. Jak ocenił, na tle starosty oraz radnych, w zbyt małym stopniu dotyczą one urzędników.

Urzędnicy wypracowują około 2 miliony złotych do budżetu, poprzez różne opłaty, wydawanie praw jazdy itd., więc powinni być uwzględnieni w tych podwyżkach bardzo realnie i w sposób uczciwy, konkretny, a nie o około dwadzieścia czy kilkanaście procent, jak proponowano – orzekł. – To jest kpina z ludzi.

Starosta zgodził się z opinią, że sposób wprowadzenie przez rząd i parlament regulacji dotyczących podwyżek był dyskusyjny.

Myślę, że powinno to być zrobione inaczej, na zasadzie kroczących progresji, a nie jednorazowo po dziesięciu latach – powiedział. – Przypomnę, że ostatnia regulacja płac dotycząca włodarzy samorządów, czyli wójtów i burmistrzów to był 2008 rok, a potem była obniżka w 2018. To nie jest zdrowa sytuacja, aby tego typu rzeczy robić jednorazowo. Chcę też powiedzieć, że ta podwyżka obejmuje całą sferę budżetową i proszę być spokojnym panie radny. Na tyle na ile to możliwe regulacje odniosą się również do pracowników, i to nie tylko starostwa, ale również nauczycieli, jeżeli rzeczywiście będą we wrześniu podwyżki. Zapisane progresje wynagrodzeń mają również pracownicy innych instytucji podległych powiatowi, m.in., domów pomocy społecznej.

Pomimo tych wyjaśnień, S. Hemmerling głosował przeciwko budżetowi w zaproponowanej formie, podobnie jak Małgorzata Szymoniak Staniszewska. Pozostałych 15 radnych było za.

Ogłoszenia
Fizjomedica