Rada Powiatu w Ostrzeszowie na swoim ostatnim posiedzeniu zdecydowała o przekazaniu na rzecz Komendy Powiatowej Policji 10 tysięcy złotych. To wkład samorządu do zakupu nowego radiowozu dla funkcjonariuszy. Przy okazji w gronie radnych wywiązała się dyskusja na temat kryteriów karania kierowców.

Ogłoszenia
Wawrzyniak reklama

O wsparcie w pozyskaniu pojazdu KPP wystąpiła do gmin i powiatu w połowie bieżącego roku. Wniosek został pozytywnie zaopiniowany przez komisję rozwoju gospodarczego Rady Powiatu. Jej przewodniczący Ignacy Śmiatacz miał jednak przy tym kilka uwag i sugestii pod adresem policjantów z drogówki. Postulował, by częściej korzystali oni z opcji pouczenia zamiast mandatu, posługując się przykładem z własnego życia.

Poruszałem się samochodem i przekroczyłem prędkość o 16km/h – wyznał. – Policjant, który mnie wtedy wylegitymował, dał mi pouczenie. Za miesiąc czy dwa przekroczyłem dozwoloną prędkość o 2km/h mniej i zostałem ukarany mandatem. To było na terenie Komendy Powiatowej Policji w Namysłowie. Dlaczego za niewielkie wykroczenie jeden policjant może zastosować pouczenie, a drugi wymierza karę?

Do słów tych odniósł się zastępca komendanta powiatowego policji mł. insp. Waldemar Sip.

Policjanci, którzy wykonują czynności na drodze, są niezależni, my w żaden sposób nie możemy wpływać na to czy oni pouczają czy nakładają mandat karny – przekonywał, zwracając się bezpośrednio do radnego. Jeżeli pan popełnił wykroczenie, nawet jadąc z prędkością o 2 km/h mniejszą, to wszystko leżało tylko w gestii policjantów, którzy pana zatrzymali.

I. Śmiatacz nie był w pełni usatysfakcjonowany tą odpowiedzią. Dociekał czy istnieje jednoznaczna reguła dotycząca sposobu postępowania policjantów względem kierowców w tego typu sytuacjach. Jak domniemywał komendant Sip, podczas drugiego zatrzymania funkcjonariusze sprawdzili zapewne radnego w policyjnej bazie, a kiedy już wiedzieli, że niedawno został pouczony, podjęli decyzję o nałożeniu mandatu.

Dlatego powiedziałem, że pan radny przyznaje się do recydywy – dodał od siebie przewodniczący Rady Powiatu Tomasz Maciejewski. Wiadomą sprawą jest, że są przepisy, których należy przestrzegać, policjanci mają swój taryfikator i w zasadzie powinni nas karać, a jeżeli tego nie robią, to w zasadzie wypada powiedzieć dziękuję i jechać dalej już grzecznie.

Swoje zdanie w tej sprawie wyraził też starosta Lech Janicki.

Pouczenie obywatela, kiedy popełnił jakieś wykroczenie nieskutkujące poważnymi konsekwencjami jest zawsze bardzo dobrze przyjmowane jako gest i wyraz tolerancji – stwierdził. – Jeśli jakieś zachowanie totalnie zagraża bezpieczeństwu ruchu, to nikt nie może mieć wątpliwości, że należy się kara, natomiast pouczenie, pouczenie i jeszcze raz pouczenie w sytuacjach błahych.

Czy ta wymiana zdań będzie miała wpływ na działania podejmowane przez ostrzeszowską drogówkę? Dodajmy, że na swoim ostatnim posiedzeniu także Rada Miejska wyraziła zgodę na pomoc finansową dla Komendy Powiatowej Policji. Dzięki korekcie w budżecie wygospodarowano 30 tysięcy złotych na dotację do zakupu przeznaczonego dla niej SUV-a. ŁŚ

Ogłoszenia
J3M