Pochodzący z miejscowości Klon w gminie Czajków – Norbert Piekielny pobił ustanowiony w  1985 roku rekord Polski w biegu godzinnym panczenistów!

Ogłoszenia
Wawrzyniak

Norbert Piekielny – absolwent Zespołu Szkół nr 1 w Ostrzeszowie, a w przeszłości lekkoatleta oraz kolarz Legii Warszawa, kilkanaście miesięcy temu rozpoczął swoją przygodę z łyżwiarstwem szybkim, pod okiem trenera Wiesława Kmiecika – tego samego, który w 2014 roku poprowadził Zbigniewa Bródkę do złotego medalu olimpijskiego, a drużynę w składzie: Konrad Niedźwiedzki, Jan Szymański i wspomniany wcześniej Bródka, do brązu igrzysk w Sochi.

Czyni to z ogromnymi sukcesami, bo już po roku trenowania nowej dyscypliny – 28 lutego w Arenie Lodowej w Tomaszowie Mazowieckim- pobił ustanowiony w 1985 roku przez Bogdana Tarszkiewicza rekord Polski w dystansie przejechanym w godzinę. Do tej pory wynosił on 35 400 metrów, czyli 88,5 okrążenia toru łyżwiarskiego. Ostrzeszowianin poprawił go o 1 839, czyli 4,5 okrążenia. –  Jazda w łyżwiarskiej, niezbyt wygodnej pozycji przez godzinę to nie taka łatwa sprawa, to raz. Druga sprawa to oczywiście wytrzymałość i silna głowa. W tym roku tak naprawdę zaczynam swoją przygodę z łyżwami, udało mi się osiągnąć kilka zaskakujących wyników, które zawdzięczam tak naprawdę mojej sportowej przeszłości. Przeszłości, ponieważ okazało się, że moja wytrzymałość jest na bardzo wysokim poziomie w porównaniu do innych łyżwiarzy. Niestety mam około 10 lat straty w technice do moich rywali, i nad  tym intensywnie pracuje – wyznaje Norbert Piekielny. – Pomysł próby podejścia do rekordu wymyślił mój trener – Wiesław Kmiecik, który ocenił moją wytrzymałość na wystarczającą żeby ustanowić ten rekord. Sam bieg był dość trudny, podczas jazdy bałem się że w któryś momencie moje nogi przestaną mnie słuchać i nie dam rady utrzymywać założonych czasów na poszczególnych rundach. Na szczęście byłem dobrze przygotowany i chodź ta godzina trwała wieczność i plecy piekły jak podczas zbierania ziemniaków, udało się dość zdecydowanie pobić rekord. Po osiągnięciu linii mety poczułem ulgę, i ogromną radość, że wszystko udało wykonać według naszego planu.

Cel, który przyświecał Norbertowi Piekielnemu był bardzo szczytny. Podczas startu promowano zbiórkę charytatywną na rzecz Katarzyny Konwy i Rity Malinkiewicz – kolarek, które w 2020 roku ucierpiały w wyniku wypadku, po zderzeniu z samochodem.

Marzeniem Norberta jest reprezentowanie Polski na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich.  AG

Ogłoszenia
Soft-DC KOMPUTERY