Zgodnie z zapowiedziami, na swoim ostatnim posiedzeniu Rada Miejska w Ostrzeszowie zajęła się tematem wsparcia kwotą 50 tysięcy złotych „Programu polityki zdrowotnej leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego dla mieszkańców województwa wielkopolskiego”. Większość radnych opowiedziała się za, choć nie zabrakło też głosów krytykujących metodę in vitro i przedsięwzięcia mające ją promować.

Ogłoszenia
Wawrzyniak

Jak już informowaliśmy, Ostrzeszów jest jedną z 37 wielkopolskich gmin, które zadeklarowały chęć dofinansowania programu, a tym samym pozyskania dla swoich mieszkańców znaczącej puli środków na dotacje do zabiegów zapłodnienia pozaustrojowego. Zgodnie z przyjętymi zasadami, pula taka powstaje po zsumowaniu kwoty przekazanej przez daną gminę oraz jej równowartości, pochodzącej z budżetu województwa wielkopolskiego. W przypadku Ostrzeszowa daje to łącznie 100 tysięcy złotych do rozdysponowania w bieżącym roku. Dla części radnych metoda in vitro jest jednak nie do przyjęcia.

Na czym polega leczenie? – pytał Andrzej Manikowski. Leczenie ma prowadzić do tego, aby pacjent był zdrowy.  Czy to prowadzi do tego, że pacjent będzie zdrowy? Mam co do tego wątpliwości.

Na aspekt religijny zagadnienia zwrócił natomiast uwagę Antoni Marchiński.

Kościół katolicki w swojej nauce podkreśla, że każde dziecko jest darem bożym – rozpoczął. Myślę, że ci, którzy deklarują, że są katolikami, powinni głosować zgodnie z nauką społeczną kościoła, taką jaką reprezentował Święty Jan Paweł II. Ja będę głosował przeciwko, dlatego, że jestem za cywilizacją życia, a nie za cywilizacją śmierci. Niektórzy z państwa brali czynny udział w marszach kobiet, gdzie pojawiały się hasła „moja macica, moja sprawa”, „aborcja na każde życzenie”. Tam ewidentnie była cywilizacja śmierci, a teraz chcą dać pieniądze niby na ratowanie życia. Nie zwracają uwagi, że przy okazji ratowania jednego życia, niszczy się inne istnienia ludzkie. I jeszcze jedna sprawa. Prokreacja to powinna być dla dwóch osób, kobiety i mężczyzny. Natomiast trzecia osoba, czyli lekarz, który zachowuje się jak bóg decydujący, kto ma żyć, a kto nie, nie ma racji bytu, jeżeli ktoś się czuje katolikiem.

Tego typu stanowisko nie znalazło jednak wystarczająco szerokiego poparcia. 13 głosami za, przy 4 przeciw i 4 wstrzymujących się uchwała w sprawie przekazania dofinansowania do wojewódzkiego programu in vitro została przyjęta. ŁŚ

Ogłoszenia
Zielony Ogród