Zawodnicy UKS Piast Poprawa Ostrzeszów po raz kolejny udowodnili, że nie ma na nich mocnych – nawet w pierwszej lidze! Beniaminek znakomicie zaprezentował się podczas inauguracji rozgrywek i pokonał na wyjeździe KU AZS Politechnika II Rzeszów 6:4. 

Ogłoszenia
Wawrzyniak reklama

Zawodnicy UKS-u Piast do dalekiego Rzeszowa wyjechali w przeddzień meczu (tj. 9 września). Tym samym jeden z najdalszych wyjazdów w sezonie mają już za sobą. W miejscowości rywala nie zabrakło też członków zarządu ostrzeszowskiego klubu. – Mecz na pewno był bardzo zacięty – przyznaje prezes UKS, Jarosław Krzywaźnia. – Świadczy o tym fakt, że graliśmy prawie 3,5 godziny, co jednak jest rzadkim zdarzeniem w rozgrywkach tenisa stołowego. Cały mecz stał na bardzo wysokim poziomie (…). Wygrywaliśmy po pierwszych grach 3:1, ale dosyć łatwo przegraliśmy dwa deble. Po tych deblach przegraliśmy kolejną partię i z wyniku 3:1 dla nas robi się 4:3 dla gospodarzy. Końcówka jednak należała do nas i to my odnieśliśmy zwycięstwo 6:4. 

W inauguracyjnym spotkaniu bardzo dobrze wypadli nowi zawodnicy: Grzegorz Adamiak i Łukasz Nadolski. – Trzeba docenić cały zespół, bo każdy dołożył cegiełkę do tego zwycięstwa (…). Jestem zadowolony z tego, jak dobra atmosfera panuje w zespole i jak fajnie nowi zawodnicy zadebiutowali w naszych barwach. Świetnym występem była gra Grzegorza Adamiaka, który grał na pierwszym stole i rywalizował z reprezentantem Ukrainy  Andreiem Grebeniukiem i wicemistrzem Europy Juniorów Szymonem Kolasą. Z obu tych meczów wyszedł zwycięsko – zdradził prezes, który pochwalił też innych zawodników. – Warto dodać, że Adrian Spychała występował w tym meczu pomimo tego, że od kilku dni miał problem z bolącym zębem. 

W Rzeszowie grali i punktowali: Grzegorz Adamiak 2,0, Paweł Piotrowski 2,0, Łukasz Nadolski 1,0, Adrian Spychała 1,0

Przypomnijmy, że UKS nie uchodził za faworyta tego spotkania. Jak już wcześniej było wiadomo, Politechnika Rzeszów wystawiła do swojego składu zawodników z pierwszego zespołu, który występuje w Lotto Superlidze. W pierwszych kolejkach regulamin rozgrywek pozwala na takie rozwiązanie.

Szef klubu, Jarosław Krzywaźnia, cieszy się nie tylko z wygranej, ale i z reakcji kibiców ostrzeszowskiego klubu, bowiem po zakończeniu meczu odebrał mnóstwo gratulacji. Ogromnym zainteresowaniem cieszyła się też transmisja live, którą można było obejrzeć na stronie internetowej UKS.

Krzywaźnia wierzy, że podobnie będzie w sobotę, 17 września. To właśnie tego dnia rozegrany zostanie pierwszy mecz przed własną publicznością. Do Ostrzeszowa przyjedzie GMTS Strzelec Frysztak, który na inaugurację wygrał 7:3 z rywalem ze Zduńskiej Woli. – Myślę, że to będzie bardzo wyrównany mecz. Na pewno będziemy się starali walczyć o kolejny dobry wynik – obiecuje prezes.

Początek meczu o godzinie 16.00. Miejscem rozegrania spotkań domowych niezmiennie jest sala OSS Piast przy ul. Sportowej.

fot. Zuzanna Szczepaniak

Ogłoszenia
Zielony Ogród