Około 35 kilometrów dróg zarządzanych przez powiat ostrzeszowski wymaga natychmiastowego remontu. Taka informacja padła podczas wtorkowego posiedzenia Rady Powiatu w Ostrzeszowie. Szybko jednak okazało się, że to słowo „natychmiast” niezwykle trudno byłoby zrealizować w praktyce.

Ogłoszenia
Wawrzyniak

Temat pojawił się przy okazji debaty nad raportem o stanie powiatu. Przewodniczący Komisji Rozwoju Gospodarczego, Rolnictwa, Ochrony Środowiska i Promocji Powiatu Ignacy Śmiatacz stwierdził jednoznacznie, że w sferze drogownictwa są wieloletnie zaległości, a przeznaczane na ten cel kwoty daleko niewystarczające. Przyznał jednak, że trudno znaleźć sposób, dzięki któremu w najbliższych latach drogi powiatowe osiągnęłyby zadowalający standard, przede wszystkim pod kątem bezpieczeństwa.

– Jestem w pełni świadom, że to są najstarsze drogi w powiecie, które niosą największy ciężar jeśli chodzi o przewozy – mówił radny. – Ale możliwości powiatu, na tyle już zdążyłem się zorientować, są takie, a nie inne. Proponowałbym w najbliższych budżetach maksymalnie skupić się na doprowadzeniu infrastruktury drogowej do pewnego minimalnego standardu. Może być to kosztem innych działów, którymi zarządza powiat.

Ignacy Śmiatacz uważa, że o dofinansowanie infrastruktury drogowej trzeba zabiegać wszelkimi dostępnymi metodami, czyli poprzez oszczędności, zaciąganie kredytów i pozyskiwanie środków zewnętrznych. Z taką oceną sytuacji zgodził się przewodniczący Rady Powiatu Tomasz Maciejewski.

-Drogi są, tak jak pan radny powiedział, w fatalnym stanie. O tym wszyscy wiemy, bo praktycznie każdy z nas jeździ tymi drogami i odczuwamy to również, natomiast liczba tych kilometrów na już powoduje, że najprawdopodobniej nie jesteśmy w stanie zrobić tego w jednej kadencji.

Złudzeń w tym zakresie nie ma także starosta Lech Janicki. Przyznał, że sytuacja finansowa powiatu nie pozwala na zaangażowanie większych środków, ale jednocześnie zwracał uwagę na ważne zadania, które udało się w ostatnim czasie zrealizować bądź też są w planach.

-Kończymy drogę Doruchów-Kępno. To jest dwukilometrowy odcinek, który spowoduje, że standard komunikacyjny tam się znacznie poprawi. Myślę, że za moment dowiemy się, że możemy realizować ciąg dalszy drogi Ostrzeszów-Mikstat, najbardziej obciążonej drogi. – wyliczał.

Lech Janicki wspominał także o innych inwestycjach, także tych, które zostaną przeprowadzone z finansowym wsparciem samorządów powiatowych. Na koniec zaś zaproponował.

-Tam, gdzie będzie możliwość pozyskania środków finansowych, tam muszą się znaleźć pieniądze powiatowe.

Starosta dał też do zrozumienia, że dbając o jeden obszar działalności nie można zaniedbywać innych, w tym służby zdrowia, opieki społecznej czy oświaty. ŁŚ

Ogłoszenia
Zielony Ogród