Do sprzedaży trafiła niedawno wyjątkowa płyta. Przy jej nagrywaniu Kwintet Kameralistów Śląskich połączył siły z Oskarem Gomółką, wybitnie uzdolnionym 12-latkiem z Ostrzeszowa, który aktualnie rozwija swoje umiejętności we Wrocławiu i odnosi znaczące sukcesy w całym kraju. Efektem tej współpracy jest projekt „Marzyciele”, w ambitny i nowatorski sposób ukazujący twórczość Jana Brzechwy i Juliana Tuwima.

Ogłoszenia
Wawrzyniak

Inicjatorem tego niecodziennego muzycznego przedsięwzięcia jest Marian Jeżewski, prywatnie wujek Oskara. To właśnie on wymarzył sobie (stąd nazwa projektu i jednocześnie tytuł płyty), aby jego siostrzeniec stworzył wspólnie coś z jego przyjaciółmi z Kwintetu Kameralistów Śląskich. Jest też współkompozytorem siedmiu z czternastu utworów. Pomysł zrodził się ponad rok temu i stosunkowo szybko wszedł w fazę realizacji. Początkowo największym problemem był czas, a raczej jego brak po stronie muzyków ze Śląska. Paradoksalnie w rozwiązaniu tego problemu pomógł wybuch pandemii, który anulował wszelkie plany koncertowe i umożliwił skupienie się na działalności studyjnej. Jak mówi M. Jeżewski, wybór wierszy nie był przypadkowy.

One tak naprawdę są ciągle aktualne. Można w nich znaleźć wiele analogii do dzisiejszych czasów. To są przesympatyczne, dowcipne teksty, zawsze z mądrą puentą. Myślę, że z czego innego śmieją się dzieci, a z czego innego dorośli. Poezja Brzechwy i Tuwima łączy pokolenia. To co znałem, odkrywałem na nowo, a okazywało się, że wielu wierszy nie znam.

Na płycie znalazły się utwory: „Leń”, „Mucha”, „Ptasie plotki”, „Szpak”, „Wrona i ser”, „Zegarek” i „Żółw” autorstwa Jana Brzechwy oraz: „Cuda i dziwy”, „Dyzio marzyciel”, „Kotek”, „Lokomotywa”, „ Skakanka”, „Trudny rachunek” i „Okulary”, które wyszły spod pióra Juliana Tuwima. Do ostatniego z wymienionych powstał bardzo interesujący teledysk, nie bez powodu cieszący się dużą popularnością wśród internautów.

Na płycie są przeróżne formy muzyczne podkreśla M. Jeżewski. Tam jest i blues i rock’n’roll, oratorium w stylu Haendla czy oberek. Płyta jest bardzo urozmaicona, ona się w ogóle nie nudzi. Każdy utwór jest w innym stylu.

Choć pomimo bardzo młodego wieku Oskar ma już spore doświadczenie muzyczne, chociażby ze względu na koncerty z Chórem Chłopięcym Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu, to po raz pierwszy przyszło mu nagrywać płytę w pełni profesjonalnych warunkach. Jak sobie poradził?

Zespół się zdziwił, że tak profesjonalnie – mówi M. Jeżewski. – Młody człowiek, w pełni skoncentrowany, skupiony, świetnie sobie radzi.

Sam Oskar nie kryje, że było to jedno z jego największych dotychczasowych wyzwań. Tym bardziej, że właśnie w tym roku jego głos wszedł w fazę zmian związanych z mutacją. M. Jeżewski uważa, że miało to swoje plusy.

Chyba dobrze, że on już nie śpiewa tak jak w ubiegłym roku – stwierdził. – Byłoby to jeszcze nieco dziecinne, a na płycie mamy już głos chłopaka, trochę urwisa.

A to znakomicie koresponduje z treścią i stylem wierszy.

Na początku traktowali mnie jak takiego dzieciaka, który nawet nie wiadomo jak zaśpiewa – wspomina Oskar. – Później zauważyli, że jednak śpiewam dobrze.

Choć na razie nie ma sprecyzowanych planów w tym zakresie, nie jest wykluczone, że w przyszłości Kwintet Kameralistów Śląskich i Oskar Gomółka ponownie będą wspólnie pracować. Wiele osób z pewnością chętnie posłuchałoby utworów z płyty „Marzyciele” na żywo. Póki co jednak zachęcamy do jej zakupu za pośrednictwem strony marzyciele.com. Nie ulega wątpliwości, że to jeden z najlepszych pomysłów na prezent pod choinkę. Warto ponadto zainteresować się innymi aktywnościami Oskara Gomółki, tym bardziej, że mają one nie tylko charakter muzyczny. Dla przykładu, 12-latek z Ostrzeszowa udziela swego głosu jednemu z bohaterów kreskówki pt. „Kosmiczny wykop”, którą od pewnego czasu oglądać można na kanale TVN. Najlepszą zachętą niech będzie to, że jej głównym bohaterem jest Robert Lewandowski, uznany za najlepszego obecnie piłkarza świata. ŁŚ

„Marzyciele”

Wydawnictwo Jeż 2020

 

Ogłoszenia
Soft-DC KOMPUTERY