Na końcowym etapie jest prokuratorskie postępowanie dotyczące zdarzenia, do którego doszło 11 marca tego roku w miejscowości Chlewo (gm. Grabów nad Prosną). Dwóm mężczyznom zarzucono, że na miejscu kolizji drogowej nie podporządkowali się poleceniom interweniujących policjantów, dopuszczając się przy tym przemocy i gróźb karalnych. W konsekwencji funkcjonariusze użyli środków przymusu bezpośredniego.

Ogłoszenia
Wawrzyniak reklama

Wszystko rozpoczęło się od stosunkowo niegroźnego zdarzenia drogowego. Poruszający się drogą wojewódzką samochód osobowy wypadł z jezdni. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji wysłał na miejsce patrol, który po przybyciu technika kryminalistyki miał przystąpić do oględzin. Jak wynika z relacji rzecznika Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim Macieja Melera, w pewnym momencie zjawiło się tam dwóch mieszkańców powiatu ostrzeszowskiego, którzy zaczęli zbierać elementy uszkodzonego w wyniku kolizji samochodu. Nie reagowali, kiedy policjanci wezwali ich do zaprzestania tych działań. Z każdą chwilą atmosfera stawała się więc coraz bardziej napięta.

Jeden z mężczyzn złapał funkcjonariusza za umundurowanie, grożąc pozbawieniem życia oraz ugryzł go, powodując obrażenia ciała mówi M. Meler.

Także drugi z mężczyzn miał atakować policjanta i szarpać się z nim, powodując urazy.

Zostały postawione zarzuty dotyczące naruszenia nietykalności fizycznej, stosowania przemocy, groźby bezprawnej wobec funkcjonariuszy w celu zmuszenia ich do zaniechania czynności służbowej kontynuuje rzecznik Prokuratury Okręgowej.

Co ciekawe, zajście zostało zarejestrowane przez jednego z mężczyzn i stanowi jeden z dowodów analizowanych przez prokuraturę. Jak się dowiedzieliśmy, Komendant Powiatowy Policji w Ostrzeszowie zlecił przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego pod kątem prawidłowości użycia przez policjantów środków przymusu bezpośredniego.

Postępowanie wykazało, że wszystkie środki zostały wykorzystane zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej – informuje kom. Maciej Święcichowski z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. – Zanim zaistniała potrzeba przeprowadzenia interwencji, policjanci informowali obu mężczyzn, że są na miejscu zdarzenia drogowego i że nie wolno im podnosić, zbierać żadnych przedmiotów. Informowali również o konieczności opuszczenia tego miejsca i zachowywania się zgodnie z prawem. Poinformowali również o możliwości użycia środków przymusu bezpośredniego w sytuacji zignorowania wydawanych poleceń. Ponieważ mężczyźni zignorowali wydawane polecenia, policjanci podczas interwencji użyli siły fizycznej w postaci technik obezwładniania, ręcznego miotacza gazu, kajdanek i pałki służbowej.

Należy dodać, że mężczyźni, którym postawiono zarzuty również postanowili wejść na drogę prawną przekonując, że funkcjonariusze Policji przekroczyli swoje uprawnienia. Złożone przez nich doniesienie spotkało się jednak z odmową wszczęcia postępowania. ŁŚ

Ogłoszenia
Fizjomedica