Miłośnicy historii i przygody z ziemi ostrzeszowskiej mogą teraz w praktyce i wspólnie z innymi osobami realizować swoją pasję. Do współpracy zaprasza ich bowiem nowo powstałe Stowarzyszenie „Grupa Poszukiwaczy Schildberg”. W połowie stycznia odbyło się jego pierwsze oficjalne zebranie w siedzibie Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy.

Ogłoszenia
Wawrzyniak

„Grupę Poszukiwaczy Schildberg” założyła trójka pasjonatów zafascynowanych dziejami swojej małej ojczyzny. Wszyscy mają wiedzę, chęć do działania i doświadczenie gwarantujące w pełni profesjonalne prowadzenie eksploracji, czyli poszukiwań materialnych śladów historii.

– Interesuje nas to, co pozostawiła po sobie historia i szukanie tego, co leży w ziemi – tłumaczy Szymon Borysław.  To nie tylko historia na papierku, tylko historia namacalna. Wykopanie takich przedmiotów, trzymanie ich w ręku i zastanawianie się, kto je trzymał kiedyś przed nami, na co były przeznaczone to jest właśnie historia namacalna.

Ostrzeszowskich poszukiwaczy nie interesuje jakaś konkretna epoka historyczna czy też rodzaj artefaktów. Jak mówią, każde znalezisko, począwszy od monety po broń jest dla nich cenne bo przybliża nas do wydarzeń sprzed wielu dziesięcio, a nawet stuleci. Pierwsza oficjalna eksploracja pod szyldem stowarzyszenia będzie miała miejsce już w marcu w miejscowości Ślizów w gminie Syców.

 Gdzie był kiedyś obóz jeniecki, do którego byli przywożeni jeńcy z Powstania Warszawskiego, ale nie tylko – wyjaśnia S. Borysław. – Kopali tzw. linię Bartholda. To były rowy, które miały służyć zatrzymaniu czołgów.

Obecny na zebraniu burmistrz Ostrzeszowa Patryk Jędrowiak zadeklarował pełne poparcie dla przedstawionej mu inicjatywy, a także, co szczególnie ważne, pozwolenie na prowadzenie poszukiwań na terenie miasta i gminy. Jednym z miejsc branych pod uwagę w pierwszej kolejności są tzw. łąki hęćkowe w sąsiedztwie Klasztoru. Wsparcie merytoryczne obiecała z kolei kierownik Muzeum Regionalnego Mirosława Rzepecka. Każdy, kto chciałby wziąć udział w akcjach „Grupy Poszukiwaczy Schildberg”, może taką chęć zgłosić już teraz.

 Zapraszamy wszystkich chętnych interesujących się historią i eksploracją, u nas drzwi są otwarte, zapraszamy każdego  mówi Mariusz Lipiec, a Andrzej Borysław dodaje. – Może ktoś kiedyś rozmawiał ze starszą osobą, coś mu przekazała. Zapomniał o tym, a teraz mu się przypomniało, to bardzo prosimy o kontakt. Może ktoś mówił o czymś ukrytym w stodole czy za stodołą, co ktoś przywoził lub wywoził. O kontakt prosimy starsze osoby, które dużo zapamiętały z czasów, kiedy były dziećmi.

O działaniach poszukiwaczy z Ostrzeszowa postaramy się informować na bieżąco.

Ogłoszenia
Soft-DC KOMPUTERY