Ogłoszenia
Wawrzyniak

Mam na imię Bożena, mam 43 lata. Jestem mamą 15-letniej córki, żoną oraz siostrą. Latem 2018 roku wykryłam w swojej piersi guz. Pamiętam, był to ciepły sierpniowy dzień, dla mnie jednak najgorszy dzień w życiu. Od tej chwili straciłam poczucie bezpieczeństwa i pewności. 

Przy silnym wsparciu mojego ukochanego męża i rodziny zaczęliśmy działać. Mastektomia piersi prawej, następnie chemia oraz miesięczna radioterapia. To był trudny czas dla nas wszystkich. Po drodze doszła operacja ginekologiczna. Myślałam, że się udało, powoli dochodziłam do sił. Nie było to już, to samo życie jak sprzed choroby. Ciągłe zmęczenie, uderzenia gorąca, brak koncentracji, zmniejszona ruchliwość fizyczna oraz nieustająca myśl z tyłu głowy, że rak może znów powrócić.

Każde badanie kontrolne, odczytywanie wyników to istny koszmar. No i niestety w 2021 roku tak też się stało, rak powrócił, pojawiły się przerzuty do kości. Kręgosłup, miednica, żebra… Kolejne dwie serię naświetlań, kolejne comiesięczne wlewy z kwasu, który miał wzmacniać kości. Rok 2022 nie zaczął się dobrze, bóle kości, problemy z poruszaniem się, ubieraniem. Kolejne badania, kolejny wyrok — postępujące przerzuty do kości oraz podejrzenie przerzutu do wątroby. Walka z rakiem jest trudna i nierówna. On atakuje po cichu, niszczy mnie fizycznie i psychicznie, zabiera poczucie wartości, pozbawia mnie kobiecości, a napawa strachem i bólem.

Moim ogromnym marzeniem jest być i zatańczyć na 18 urodzinach mojej córki, mojego serduszka i szczęścia. Nie ukrywam, że również pragnę doczekać jej ślubu i wnuków, lecz nie czynię tak odległych planów. Rodzina jest dla mnie wszystkim, to dla nich walczę, oni mnie napędzają i motywują. Dlatego chcę podjąć kolejne wyzwanie-radioterapię i chemioterapię celowaną oraz zastrzyki co miesiąc, które mają zapobiegać złamaniu kości. Jednak poprzedza to bardzo kosztowne badanie krwi wykonywane w Niemczech. Zastrzyki też nie są refundowane, a ich koszt to około tysiąc złotych miesięcznie. Wszystko to łączy się z kosztownym, dalekim i częstym dojazdem do szpitala oraz wizytami lekarskimi i suplementacją.

Dlatego zwracam się z ogromną prośbą do każdego z Was o pomoc finansową. Wierzę, że w grupie siła i dzięki Waszym dobrym sercom uda mi się podjąć leczenie i zastopować raka.

Proszę, pomóżcie mi w walce z tym potworem.

Bożena

POMÓC MIESZKANCE GRABOWA NAD PROSNĄ WCHODZĄC NA STRONĘ FUNDACJI TUTAJ

Ogłoszenia
Fizjomedica