Gdy za oknem temperatura sięga kilku stopni poniżej zera, czasem nawet ciężko znaleźć chęci, by wybrać się na spacer. Takie prognozy nie są jednak straszne dla członków grupy “Aktywny Ostrzeszów”, którzy nawet w najgorszych warunkach stawiają na bieganie.

Ogłoszenia
wrobel

Tak było m.in. w minioną sobotę (16 stycznia), kiedy to przed południem odczuwalna temperatura wynosiła co najmniej -12 stopni Celsjusza. Jarosław Zawierta wraz z kolegami pokonał tego dnia trasę liczącą ponad 30 km, podziwiając przy okazji malownicze, śnieżne widoki w gminie Ostrzeszów. – Z uwagi na zanieczyszczenie powietrza spowodowane sezonem grzewczym wybieram zdecydowanie trasy leśne, które są bardziej urokliwe. – tłumaczy. – Mamy to szczęście w Ostrzeszowie, że w okolicach mamy sporo fantastycznych terenów leśnych, które można wspaniale wykorzystać planując trening. Najczęściej wybieram (w zależności od długości treningu, który danego dnia pokonuję) lasy w okolicach Myj, Kuźników, czy zalesione tereny Rojowa, Olszyny, Parzynowa oraz Kobylej Góry.

Jak się okazuje, same chęci nie wystarczą. Zimą, decydując się na bieganie, należy pamiętać o założeniu odpowiedniego stroju. – Przede wszystkim przy doborze stroju biegowego należy pamiętać o tym, by nie doprowadzić do przegrzania organizmu. Skutkować to może odwodnieniem oraz nawet przeziębieniem organizmu. Najlepiej ubrać się tak, by w chwili rozpoczynania treningu było nam chłodno. W ten sposób zmusimy organizm do odpowiedniej termoregulacji i zadbamy o swoją odporność. Należy zadbać o szczególną ochronę głowy oraz rąk. Przydają nam się do tego odpowiednia czapka i rękawiczki – radzi Jarosław Zawierta. – Jak wiadomo bieganie zimą niesie za sobą większe ryzyko odniesienia kontuzji, przez choćby śliskie chodniki, czy nierówności terenu. Oczywiście nam bieganie zimą przynosi ogromną radość i jest to okres, w którym raczej zaczynamy budować formę pod wiosenne docelowe starty.

Zdaniem ostrzeszowskiego biegacza, zbyt niskie temperatury nie są zalecane dla osób, które dopiero chcą rozpocząć swoją przygodę z bieganiem. – Osobom początkującym radzimy odpuścić trening, a osobom bardziej zainteresowanym zalecamy krótsze biegi – apeluje Zawierta.

Pandemia koronawirusa również pokrzyżowała wiele planów członkom grupy “Aktywny Ostrzeszów”. Nie mogą organizować oni zawodów i przede wszystkim pobiegać w większym gronie, co w “normalnych czasach” było dla nich częstym wydarzeniem. Nie oznacza to jednak rezygnacji z zamierzonych celów i planów na rok 2021. Jarosław Zawierta w swoim grafiku na dzień 6 lutego ma zapisany Górski Zimowy Maraton Ślężański w Sobótce. Nie wiadomo jednak, czy nie zostanie on odwołany przez panujące obostrzenia. Jeśli nie, to nasz biegacz zmierzy się z trasą o długości 43 km, co nie jest dla niego zadaniem niemożliwym, gdyż brał już w tym biegu udział dwa razy.  AG

Ogłoszenia