Wciąż brak odpowiedzi na pytanie, czy radny Rady Miejskiej Marcin Świtoń złamał prawo, prowadząc działalność gospodarczą z wykorzystaniem mienia komunalnego. Powołana w celu wyjaśnienia sprawy komisja doraźna nie podjęła się wydania rozstrzygnięcia, w związku z czym ostateczna decyzja należeć będzie do Wojewody Wielkopolskiego.

Ogłoszenia
Wawrzyniak reklama

M. Świtoń jest jednym z udziałowców spółki cywilnej, która na ul. Kościuszki wynajmuje od Wodociągów Ostrzeszowskich pomieszczenia będące własnością gminy. Tymczasem zgodnie z art. 24f ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym radni nie mogą prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której radny uzyskał mandat, a także zarządzać taką działalnością lub być przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności. 26 października do biura Rady Miejskiej wpłynęło pismo podpisane przez Wojewodę Wielkopolskiego, w którym prosił on o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego i przekazanie informacji o jego wynikach do 24 listopada tego roku. Dwa dni później sprawa trafiła pod obrady Rady Miejskiej, ale ostatecznie została wycofana z programu sesji i poddana analizie na posiedzeniach stałych komisji. Drugie podejście do podjęcia uchwały nastąpiło 25 listopada ubiegłego roku, kiedy powołano komisję doraźną z radną Wiesławą Wysotą na czele. Na zbadanie sprawy dano jej czas do końca roku 2021. Stanowisko w formie uchwały przedstawiono 30 grudnia, podczas ostatniego posiedzenia Rady Miejskiej.

Po przeprowadzeniu czynności wyjaśniających członkowie komisji doraźnej nie byli jednomyślni w ocenie sytuacji – podkreśliła W. Wysota. – Niejednogłośnie przyjęto wstępne stanowisko, w którym stwierdzono brak przesłanek do wygaśnięcia mandatu karnego. W wyniku uwag i opinii zgłoszonych w odniesieniu do tego stanowiska podczas posiedzeń komisji stałych zdecydowano  raz jeszcze dokonać analizy tematu i wypracowano ostatecznie przyjęte jednogłośnie stanowisko, które mówi o tym, że komisja nie podejmuje się podjąć stanowiska w rozstrzygnięciu tej sprawy.

Część radnych nie kryła jednak swojego zdziwienia.

Tak się zastanawiam, po co żeśmy tę komisje powoływali, bo jesteśmy w tym samym punkcie co 28 października, czyli nic nie wiemy – stwierdził Andrzej Manikowski. Komisja według mnie nic nie ustaliła, chociaż nie było to zbyt trudne. Mieliście państwo do przeanalizowania jedną umowę najmu i dwa artykuły z przepisów: jeden z ustawy o samorządzie gminnym, a drugi z kodeksu wyborczego. Mieliśmy stwierdzić tylko dwie rzeczy. Czy radny prowadzi działalność i czy nieruchomość, którą wynajmuje jest mieniem gminnym. Procedowaliśmy teraz uchwałę budżetową i jest mieniem gminnym. Nie rozumiem tego skomplikowanego charakteru sprawy. Myśmy nie mieli rozstrzygać problemu moralnego, tylko stwierdzić czy zachodzi taka sytuacja.

W głosowaniu 13 radnych opowiedziało się za przyjęciem stanowiska komisji doraźnej, 2 było przeciw, a 5 wstrzymało się od głosu. Kolejny ruch w tej sprawie należy zatem do wojewody. ŁŚ

fot. www.ostrzeszowinfo.pl

Ogłoszenia
Soft-DC KOMPUTERY