Przewlekłość postępowań to bez wątpienia największy problem polskich sądów powszechnych. Wskazują na to wszystkie badania opinii publicznej prowadzone w ostatnich latach. Co prawda o zmianę tego stanu rzeczy będzie bardzo trudno, ale zawsze warto ubiegać o zadośćuczynienie. Przykład mieszkańca powiatu ostrzeszowskiego pokazuje, że starania takie mogą być skuteczne.

Ogłoszenia
Wawrzyniak

Proszący o anonimowość mężczyzna postanowił poskarżyć się na opieszałość Sądu Rejonowego w Ostrzeszowie dwukrotnie. Za każdym razem kończyło się to przyznaniem mu odszkodowania od Skarbu Państwa w wysokości dwóch tysięcy złotych. Pierwsze takie postanowienie Sąd Okręgowy w Kaliszu wydał 10 czerwca tego roku i dotyczyło ono0 postępowania toczącego się w okresie od 5 czerwca 2019 do 12 marca 2020. Rozpoczęło się od zażalenia na postanowienie Prokuratora Rejonowego w Ostrzeszowie o umorzeniu postępowania w sprawie, w której skarżący występował jako poszkodowany. Później doszedł do tego wniosek o wyłączenie wszystkich sędziów Sądu Rejonowego w Ostrzeszowie od udziału w rozpoznaniu tej kwestii. Przyznając odszkodowanie, Sąd Okręgowy w Kaliszu zwracał uwagę na fakt, że od wylosowania sędziego sprawozdawcy do wyznaczenia terminu posiedzenia minęło aż ponad sześć miesięcy.

„…ewidentnie miała miejsce bezczynność, ponieważ z akt sprawy nie wynika, aby były prowadzone w tym okresie jakiekolwiek czynności w sprawie, a także, aby istniały przeszkody uniemożliwiające wcześniejsze wydanie zarządzenia o wyznaczeniu terminu posiedzenia” – czytamy w uzasadnieniu. – „Zdaniem Sądu Okręgowego istniała możliwość wydania zarządzenia o wyznaczeniu rozprawy znacznie wcześniej niż to miało miejsce w omawianej sprawie, ponieważ sprawa ta nie jest sprawą o zawiłym charakterze, a akta sprawy mają kilkadziesiąt kart.”

Wątpliwości Sądy Okręgowego wzbudził ponadto długi okres rozpatrywania wspomnianego wyżej wniosku o wyłączenie sędziów. Wpłynął on bowiem 31 grudnia 2019 roku, a jego rozpatrzenie nastąpiło dopiero 24 kwietnia 2020. Drugie korzystne dla mieszkańca powiatu ostrzeszowskiego postanowienie wydane zostało 16 czerwca tego roku. W tym przypadku orzeczono przewlekłość postępowania pomiędzy 14 czerwca a 16 grudnia 2019. Sprawa dotyczyła zażalenia na postanowienie Prokuratury Rejonowej w Ostrzeszowie z 26 kwietnia tegoż roku.

„Od chwili przekazania Sądowi Rejonowemu w Ostrzeszowie informacji o żądanych aktach prokuratorskich do momentu wydania zarządzenia o wyznaczeniu terminu posiedzenia sądu w tym przedmiocie, okres braku jakiejkolwiek aktywności procesowej sądu trwał bowiem ponad pół roku. Zdaniem Sądu Okręgowego istniała możliwość wydania zarządzenia o wyznaczeniu posiedzenia znacznie wcześniej niż to miało miejsce w omawianej sprawie, ponieważ sprawa ta nie jest sprawą o zawiłym charakterze, a jej akta mają kilkadziesiąt kart. Wprawdzie zauważyć należy, iż okres ten obejmował również miesiące wakacyjne, a zatem również okres urlopowy, to jednak w kolejnych miesiącach, następujących bezpośrednio po nim, możliwe było, w ocenie Sądu Okręgowego, podjęcie stosownych czynności przez sąd rozpoznający tę sprawę.” – napisano w uzasadnieniu do postanowienia.

Sam główny zainteresowany nie kryje zadowolenia z rozstrzygnięć będących odpowiedzią na jego skargi. Według niego, tylko twarda walka obywateli o przysługujące im prawo do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki daje szansę na przywrócenie właściwego funkcjonowania sądów. Dodajmy, że w bieżącym roku do Sądu Okręgowego w Kaliszu wpłynęło dziewięć tego typu spraw. Jak już wiemy, dwie zostały uwzględnione, pięć odrzucono, a dwie oczekują na rozpoznanie. ŁŚ

Ogłoszenia
Zielony Ogród