Cały weekend poza domem, setki kilometrów w trasie, ogrom emocji i na końcu łzy szczęścia. Tak na krótko można podsumować ostatnie dni zawodników UKS Piast Poprawa Ostrzeszów, którzy w sobotę (21 stycznia) wygrali swoje kolejne ligowe spotkanie, a dzień później zdobyli finał Wojewódzkiego Pucharu Polski!

Ogłoszenia
Wawrzyniak reklama

Spotkanie 2. kolejki rundy wiosennej w 1. lidze stało na bardzo wysokim poziomie i od samego początku ciężko było wskazać faworyta. Wyjazdowym przeciwnikiem ostrzeszowian była drużyna z województwa podkarpackiego – GMKS Strzelec Frysztak.  Spotkanie trwało trzy godziny, a o ostatecznym zwycięstwie zadecydował ostatni pojedynek meczu. W nim, grający z kontuzją, Paweł Piotrowski pokonał Krzysztofa Niemca 3:1, a ostatnie trzy sety były grane na przewagi. Końcowy wynik to 6:4 dla gości! – Trudny teren i ciężcy zawodnicy – nie ukrywał zawodnik UKS Piast, Paweł Piotrowski. – Grało się bardzo ciężko, ale daliśmy radę. Po raz kolejny pokazaliśmy, że jesteśmy solidnym teamem. 

Swojego zadowolenia nie krył prezes, Jarosław Krzywaźnia. – Ogromne brawa dla wszystkich zawodników, bo każdy zapunktował i na pewno morale drużyny jest coraz wyższe, bo to kolejne zwycięstwo w tej rundzie. 4 lutego również będziemy się starać sprawić niespodziankę, bo do Ostrzeszowa zawita lider z Kielc. Mamy swoje szanse, żeby wygrać ten mecz. 

Nie był to jednak koniec weekendowych zmagań, bowiem ostrzeszowianie musieli szybko przemieścić się do oddalonej o 600 kilometrów Opalenicy, gdzie następnego dnia rozgrywali swoje pojedynki w ramach Wojewódzkiego Pucharu Polski. Warunki na drodze nie sprzyjały, a przecież drużyna musiała jeszcze znaleźć czas na regenerację i odpoczynek po trudnym meczu z Frysztakiem. Zmęczenie zeszło jednak na drugi plan. Nasi reprezentanci najpierw w półfinale pokonali KTS Grześkowiak Kórnik 4:0, a w samym finale wypunktowali UKS Nałęcz Majster Ostroróg 4:2, co dało im zwycięstwo w całym turnieju. –To już trzecia edycja, którą udało nam się wygrać (…). Zespoły z Wielkopolski postawiły nam trudne warunki. Pomimo zmęczenia, drobnych kontuzji, przechyliliśmy szalę zwycięstwa na naszą korzyść. Dzięki temu będziemy w szesnastce najlepszych drużyn w Polsce i zagramy w półfinałach centralnych, które są zaplanowane na 1-2 kwietnia. Tam będziemy już rywalizować z drużynami z pierwszej i Superligi – podsumował Jarosław Krzywaźnia.

Tymczasem UKS Piast skupia się na swoim kolejnym ligowym przeciwniku, jakim będzie Polonia Król Montaż Zbrojenia Kielce. Mecz z liderem odbędzie się w Ostrzeszowie, więc nasi reprezentanci liczą na ogromny doping ze strony kibiców. Początek spotkania o godzinie 16.00 w sobotę, 4 lutego.

Ogłoszenia
Zielony Ogród