To był bardzo mocny początek tegorocznych Dni Ziemi Ostrzeszowskiej. Na dziedzińcu kazimierzowskiej Baszty już po raz dwunasty odbywał się Ogólnopolski Festiwal Rocka Progresywnego „Baszta ProgFest”, organizowany przez Stowarzyszenie InnoQltura.

Ogłoszenia
Wawrzyniak reklama

Dopisały frekwencja i pogoda, a przede wszystkim muzyka. Zagrały trzy zespoły, prezentujące różne oblicza rocka progresywnego – Here on Earth z Katowic oraz dwie grupy z Warszawy – Pinn Drop i Amarok. Wszystkie potwierdziły, że w pełni zasługują na miejsca w ścisłej krajowej czołówce swojego gatunku. Wyrobiona publiczność Baszty ProgFest była pod wrażeniem koncertów wypełnionych stricte rockową energią, ale też pięknymi melodiami i klimatem idealnie pasującym do miejsca imprezy. W samych superlatywach o tym ostatnim wypowiadali się też sami artyści.

Przede wszystkim bardzo ładna okolica, bardzo fajne miejsce, bardzo fajna scena i widok ze sceny, mamy Basztę. Miasto nam się bardzo podoba, jest bardzo urokliwe – mówi gitarzysta zespołu Pinn Drop Piotr Sym, a basista Paweł Woliński dodaje. – Muszę powiedzieć, że miejsce jest urocze. Biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców to naprawdę świetnie wszystko jest zorganizowane. Po próbie dźwięku, po tym jak wygląda scena jestem naprawdę bardzo przyjemnie zaskoczony. Graliśmy w większych miastach i sceny bywały gorsze, i dźwięk tak samo.

Bardzo pozytywne wrażenia z Ostrzeszowa wywiezie też wokalista Here on Earth Krzysztof Wróbel.

Grało się fantastycznie, ludzie dopisują, pogoda dopisała – zapewniał. – Bardzo nas zawsze cieszy taka emocjonalna reakcja publiczności, a tutaj to się akurat wydarzyło, więc tym bardziej jesteśmy zadowoleni. 

Największą gwiazda tegorocznej Baszt ProgFest była, założona w roku 1999, grupa Amarok, której niepowtarzalny styl stanowi połączenie rocka progresywnego, folku i ambientu.

Cieszymy się bardzo, że dzisiaj w końcu tu jesteśmy, wszystko się fajnie poukładało, że mogliśmy tu przyjechać – powiedział nam założyciel i lider formacji Michał Wojtas. – Jest bardzo dużo ludzi, fajna impreza. Chyba dla nas to jest ostatni letni festiwal w tym roku, ponieważ zamykamy się teraz w studio. Nasi przyjaciele i koledzy wokół będą grać, a my dzisiaj, w ten piękny wieczór kończymy, przynajmniej na razie koncertowe działania, a potem z wracamy jesienią z koncertami

Jak co roku, Baszta ProgFest poświęcona była pamięci, Jarosława Jarety Burego, gitarzysty związanego z najważniejszymi ostrzeszowskimi zespołami rockowymi i bluesowymi. ŁŚ

Ogłoszenia
Salon Fryzjerski