Tenisiści stołowi UKS Piast Poprawa pozostają w bieżącym roku niepokonani, choć po fantastycznej serii zwycięstw tym razem musieli zadowolić się remisem. Podziałem punktów zakończył się w sobotę wyjazdowy mecz z KS Polonią Kielce. Co ciekawe taki sam rezultat padł w poprzednim spotkaniu obu ekip.

Ogłoszenia
Stolarz Lempert

Początkowo wiele wskazywało na to, że ostrzeszowianie po raz kolejny zdobędą komplet punktów. Prowadzili bowiem już 5:2. Kielczanie, zajmujący aktualnie szóste miejsce w tabeli, nie dali jednak za wygraną i dogonili wyżej notowanych rywali.

Myślę że bardzo cenny remis, jeśli chodzi o ligową tabelę– podsumowuje Jarosław Krzywaźnia, prezes UKS Piast Poprawa. 25 punktów na naszym koncie, mamy trzy punkty więcej niż drużyny z Gliwic i z Rzeszowa. Na pewno te ostatnie spotkania będą dla nas dużo trudniejsze niż potyczki które wcześniej toczyliśmy.

Zła wiadomość jest taka, że najprawdopodobniej już do końca sezonu nasza drużyna radzić będzie sobie musiała bez jednego ze swoich filarów, a mianowicie Kamila Nalepy, którego w najbliższym czasie czeka operacja. Sobotni pojedynek również odbywał się już bez niego. W najbliższej kolejce ostrzeszowianie na własnym parkiecie podejmą KTS Gliwice. Co prawda drużyna ta zajmuje obecnie czwarte miejsce w grupie południowej pierwszej ligi, a więc dwa oczka niżej niż UKS Piast Poprawa, ale trzeba pamiętać, że podopieczni J. Krzywaźni jeszcze nigdy z nią nie wygrali.

– Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że będziemy walczyć o miano wicelidera do końca sezonu i na pewno ten mecz będzie bardzo istotny dla układu ligowej tabeli  uważa prezes ostrzeszowskiego klubu.

Należy w tym miejscu zaznaczyć, że drugie miejsce w tabeli końcowej to gwarancja udziału w barażach o Lotto Superligę, a zatem najwyższy stopień rozgrywkowy w naszym kraju. Mecz z KTS Gliwice rozpocznie się 14 kwietnia o godzinie 11.00. Zapraszamy na trybuny sali OSS „Piast”.

fot. UKS Piast Poprawa Ostrzeszów

Ogłoszenia
J3M