Najbardziej dorodne w naszym regionie ziemniaki rosną w powiecie kaliskim. Taki wniosek można wysnuć, zapoznając się z wynikami dwóch edycji konkursu na największą wielkopolską pyrę oraz potrawę z pyry pn. „Pyra i kapustka to do pysznego dania przepustka”, organizowanego przez samorząd wojewódzki. Przed rokiem zwyciężył okaz wyhodowany w Michałowie Drugim, a w ostatnią sobotę równych sobie nie miał gigant ważący 2.276 gramów przywieziony z gminy Lisków.

Ogłoszenia
Wawrzyniak reklama

Drugi raz z rzędu wielki finał konkursu odbywał się w Ostrzeszowie, tym razem w hali przy Szkole Podstawowej nr 2. Wypełniły ją stoiska sześćdziesięciu kół gospodyń wiejskich z całego regionu. Każde przygotowało mnóstwo wyśmienitych dań, ze szczególnym uwzględnieniem tych powstałych na bazie tytułowej pyry i kapustki.

Cieszy przede wszystkim fakt, że koła gospodyń wiejskich są bardzo aktywne – podkreślił wicemarszałek województwa wielkopolskiego Krzysztof Grabowski. – My to zauważamy i organizujemy szereg konkursów dla kół gospodyń wiejskich. W ten sposób chcemy integrować mieszkanki i mieszkańców obszarów wiejskich.

Poseł Andrzej Grzyb stwierdził, że żadne z województw nie jest bardziej uprawnione do organizowana konkursów z ziemniakiem w roli głównej niż właśnie Wielkopolska.

Zawsze podstawowe zapasy, które były robione na zimę i które pamiętamy to była beczka kapusty, ileś ziemniaków w piwnicy i oczywiście okrasa potrzebna do przygotowania kapusty. Bez dobrej słoninki niestety nie dało się dobrej kapusty zrobić orzekł.

Zadowolenia z faktu, że gospodarzem imprezy ponownie stał się Ostrzeszów nie kryli starosta Lech Janicki i burmistrz Patryk Jędrowiak.

Myślę, że przy okazji warto by było podjąć dyskusję o wyższości pyrów nad kluskami proponował ten pierwszy. To jest pogranicze Śląska, gdzie dominują kluski i Wielkopolski, gdzie dominują pyry. Ja osobiście powiem szczerze zawsze bardziej startuję do pyrów. Może dlatego, że jestem z powiatu ostrzeszowskiego.

Burmistrz zwracał z kolei uwagę na charakterystyczną dla ziemi ostrzeszowskiej dbałość o tradycje kulinarne, przyrodę i ekologię. Najbardziej emocjonującym punktem sobotniego spotkania było bez wątpienia ważenie 37 zgłoszonych do konkursu ziemniaków. Choć niemal wszystkie robiły spore wrażenie, to zwycięzca mógł być tylko jeden. Kiedy jako ostatnia na scenie pojawiła się sołtys Bud Liskowskich chyba nikt nie miał wątpliwości, że oto go poznaliśmy. Monika Prętczyńska przywiozła pyrę ważącą 2.276 gramów, która wyrosła na jej polu.

Były też mniejsze, miały 1.7 i 1.3 kg, ale ten był największy – powiedziała. Był wykopany w piątek i od razu wiedzieliśmy, że go bierzemy na konkurs.

Jak zapowiedziała pani sołtys, okaz zostanie upieczony i zjedzony podczas specjalnie w tym celu zorganizowanego spotkania mieszkańców. Miejsce drugie zajęło KGW Bielawy (1.668g), a trzecie KGW Skrzynki (1.490g). Powiat ostrzeszowski może też pochwalić się sukcesem w konkursie na najlepsze danie z pyry i kapustki. KGW Bukowianki z Bukownicy w gminie Grabów nad Prosną zdobyły trzecie miejsce i nagrodę pieniężną w wysokości 700 zł. W ten sposób kapituła doceniła „królewską pyrę z kapustą i żeberkami”. Dlaczego królewska?

Bo w Wielkopolsce pyra znana jest i rządzi od zawsze. Króluje w każdym wielkopolskim gospodarstwie nie ma wątpliwości Anna Bąk Wykonanie owiane jest tajemnicą, bo na pewno będziemy brać udział w różnych konkursach i nie możemy tego zdradzać.

Co nieco udało nam się jednak ustalić.

Ziemniak był poszatkowany i ułożony ładnie w różyczkę – ujawnia pani Anna.Do tego była kapusta kiszona z naszego ogródka i żeberko, które upiększyło całość smakowo i wizualnie. Do tego powidła śliwkowe i jabłka zapiekane z majerankiem.

Pozycję drugą w tym samym konkursie zajęła „zupa krem z kapusty, z chipsami z obierków ziemniaka i płatkami boczku z kotlecikami ziemniaczanymi nadziewanymi grzybami z boczkiem”, autorstwa pań z KGW w Będziechowie, a najwyższą notę członkowie jury wystawili „ziemniaczanym kapuśniakom babci Geni”, przygotowanym przez KGW Błażejewo w gminie Kórnik. ŁŚ

Ogłoszenia
J3M