Niestety nawet jak w różnych tematach odnosimy sukcesy, to w temacie odpadów ogólnokrajowych trendów nie zatrzymamy, choć robimy wszystko aby je minimalizować. Mijający rok to fala podwyżek opłat za odbiór odpadów i nie ma gminy, która by się przed tym uchroniła - pisze na swoim facebookowym profilu burmistrz Patryk Jędrowiak.

Kolejne przetargi na wybór firm zajmujących się odbiorem i zagospodarowaniem odpadów kończą się znacznymi podwyżkami. Jakie są ich przyczyny?

- Wzrost opłaty środowiskowej. Jeszcze kilka lat temu za każdą tonę odpadów zmieszanych trzeba było zapłacić poniżej 30zl. W roku 2018 było to 140 zł, w roku 2019 - 170 zł, a w roku 2020 aż 270 zł. Jak tłumaczy Ministerstwo Środowiska tak znaczny wzrost opłaty ma zachęcić do jeszcze większej segregacji odpadów.

- Obowiązkowy monitoring 24/7 na instalacjach odbierających odpady. Ta zmiana miała pozwolić rządzącym, na ciągłą kontrole instalacji i zmniejszenie prawdopodobieństwa kolejnych pożarów. Jednak koszta wprowadzenia tego monitoringu również odbijają się na cenach zagospodarowania odpadów.

- Wzrost pensji minimalnej oraz cen energii elektrycznej. Każdy z nas chce zarabiać coraz więcej, ale musimy tez zrozumieć, że ma to również bezpośredni wpływ na wzrost cen w innych produktach/usługach.

- Zniesienie rejonizacji. Zmiana miała mieć na celu zmniejszenie monopoli w niektórych regionach Regionalnych Instalacji odbierających odpady, ale jak się okazało w pozostałych regionach wzrost możliwej liczby odpadów do przyjęcia z terenu całej Polski spowodował wzrost cen.

W związku z tym również nasz przetarg pokazał, że złożona oferta wymaga od Rady Miejskiej zmiany stawek tak, aby gmina ani nie zarabiała, ani nie dopłacała do systemu gospodarki odpadami. Również zgodnie z sugestiami radnych ze stycznia, w projekcie uchwały znalazła się zmiana metody i od stycznia 2020 roku wprowadzona została metoda naliczania opłaty od każdej osoby. Wcześniej wielu podkreślało, że sytuacja gdy dwie osoby płacą tyle samo co cztery jest zwyczajnie niesprawiedliwa. Zresztą nawet orzecznictwo poszło w tym kierunku, że gminy powinny odchodzić od takiej metody naliczania opłat.

Zgodnie z ustawą rada gminy ma możliwość wyboru metody z następujących:
- od osoby,
- od gospodarstwa,
- od zużycia wody,
- od powierzchni mieszkania.

W związku z tym wybrana została pierwsza metoda i od stycznia za odpady segregowane będą kosztować 20 zł od osoby.

Wyjaśniając również wątpliwości co do częstotliwości wywozów odpadów w mieście i na sołectwach pragnę wyjaśnić, że wynika ona z minimum określonego w przepisach prawa. Pierwotnie wszędzie wywożono raz w miesiącu. Po zmianie przepisów i określeniu minimalnej ilości wywozów w mieście na 2 razy w miesiącu, również te zmianę wprowadziła gmina w poprzedniej kadencji. Mogę jednak już poinformować, że nowelizacja przepisów, które weszły w życie już po rozpisaniu przez nas przetargu podnosi minimalną częstotliwość również na terenach wiejskich do 2 razy w miesiącu, więc będzie to uwzględnione również w naszej gminie w kolejnym przetargu.