Chodząc lub jeżdżąc, często napotykamy usterki i uszkodzenia, o których jak najszybciej chcielibyśmy poinformować władze, żądając jednocześnie jak najszybszego ich usunięcia. Dzięki programowi „Naprawmy to” w gminie Ostrzeszów można to teraz zrobić natychmiast, bez konieczności wizyty w urzędzie.

Wystarczy zainstalować na swoim smartfonie bezpłatną aplikację, by zdjęcie lub wiadomość dotarły bezpośrednio do osoby, w której kompetencji jest zajęcie się danym problemem.

- Czy to będzie jakiś przewrócony kosz na śmieci, czy usterka na placu zabaw - mówił podczas konferencji prasowej burmistrz Patryk Jędrowiak. – Widzimy, że do tej pory wiele z tych tematów było prezentowanych w Internecie. Ludzie robili zdjęcia, wrzucali je na różne strony, swoje prywatne, czy też grupy. Chcemy, żeby to nabrało bardziej formalnego stylu. Poprzez aplikację, informacja trafi bezpośrednio do właściwego urzędnika, który może nadać sprawie konkretny bieg.

Urzędnik, na którego komputer zgłoszenie trafi, może, a nawet powinien, przesłać odpowiedź określającą chociażby termin załatwienia sprawy.
Z możliwości tej korzysta już wiele polskich miast. Ostrzeszów jest jednak najprawdopodobniej pierwszym miastem w południowej Wielkopolsce, które dołączyło do programu. Z przeprowadzonej analizy wynika, że takie rozwiązanie jest znacznie tańsze aniżeli zlecenie wykonania aplikacji. Gmina pokrywa jedynie niewielkie koszty abonamentu. Nie jest wykluczone, że w przyszłości taka forma kontaktu z mieszkańcami wykorzystywana będzie także do innych celów.  ŁŚ

Reklama