W 1994 roku w tajemniczych okolicznościach zaginęła młoda ostrzeszowianka, Alina Bagniewska. Kobieta była pielęgniarką. Półtora roku później przypadkowo natrafiono na jej szczątki. Wszystko wskazywało, że została zamordowana, jednak sprawcy zbrodni nie udało się ustalić. Po latach, do tej owianej tajemnicą sprawy, powracają Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu i Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wlkp. Czy "Archiwum X" wskaże zabójcę młodej pielęgniarki?

Oto tekst przesłany do naszej redakcji przez KWP w Poznaniu.

3 października 1994 r. w Komendzie Rejonowej Policji w Ostrzeszowie zgłoszono zaginięcie Aliny B. zamieszkałej w Ostrzeszowie przy ul. Rynek. Ustalono, że 2 października 1994 r. (niedziela) Alina wróciła rano z dyżuru w szpitalu w Ostrzeszowie do mieszkania przy ul. Rynek, gdzie zamieszkiwała wspólnie z siostrą i jej rodziną, następnie położyła się spać. To był moment, kiedy ostatni raz była widziana przez rodzinę. Gdy do dnia następnego nie pojawiła się w domu rodziców w miejscowości Zajączki, jak też nie wróciła do mieszkania na Rynku, rodzina zgłosiła jej zaginięcie. Początkowo traktowano powyższą sprawę jako zwykłe zaginięcie, gdyż nie było żadnych symptomów świadczących o tragedii, jaka się wydarzyła.

Dopiero 29 marca 1996 r. pracownik firmy zajmującej się robotami leśnymi, na terenie stawów rybnych w miejscowości Królewskie, wykonujący prace przy oczyszczaniu pasów przeciwpożarowych, odnalazł szczątki ludzkie. Przeprowadzone dostępne na tamten czas badania pozwoliły ustalić, iż są to szczątki zaginionej prawie półtora roku wcześniej Aliny. Prowadzone śledztwo pozwoliło ustalić, iż Alina wyszła z domu z zamiarem udania się do rodziców zamieszkałych w miejscowości Zajączki. Szła pieszo, najkrótszą drogą przez dworzec PKS, ulica Kolejową, Grabowską – poprzez przejazd PKP i dalej w kierunku Grabowa. Ostatni raz była widziana na ulicy Grabowskiej, gdzie ślad po niej zaginął. Na podstawie odnalezionych szczątków ustalono bezsprzecznie, iż jej śmierć nie nastąpiła z przyczyn naturalnych. W toku śledztwa były sygnały o czerwonym samochodzie, który miał mieć związek z tym tragicznym zdarzeniem na ul. Grabowskiej.

Aktualnie sprawa ta została podjęta przez Prokuraturę Okręgową w Ostrowie Wlkp. i powierzona do prowadzenia funkcjonującej w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Poznaniu komórce „Archiwum X”.

Policjanci, jak i Prokuratura zwracają się o pomoc do wszystkich osób, które mogą posiadać jakąkolwiek wiedzę na ten temat. Wszelkie informacje, nawet te z pozoru mało istotne, mogą być pomocne. Dlatego prosimy o kontakt z Komendą Wojewódzką Policji w Poznaniu pod nr tel. 61 8413073, Prokuraturą Okręgową w Ostrowie Wlkp. nr tel. 62-5957111 lub osobiście w Komendzie Powiatowej Policji w Ostrzeszowie.

Reklama