Koronawirus Sars-CoV-2 ma różne oblicza. Jednych zabiera, innym daje szanse. Jednych zamyka w domach, innym każe walczyć o każdy oddech chorego człowieka. To my, załoga karetki walczymy codziennie. O pacjentów, o siebie, o to, jak przetrwać w tych trudnych czasach pracując ponad siły, ponad podstawowy wymiar czasu pracy, ponad własny strach i przerażenie.

Niepewność jutra każe nam prosić o niezbędny dla nas sprzęt:

- kombinezony,

- maski FFP2, FFP3,

- okulary ochronne,

- ochraniacze na buty,

aby chronić nas i Was. Bez tego nie tylko walka z niewidzialnym koronawirusem jest z góry przegrana, przegrana będzie też walka o ludzkie życie - nasze i Wasze.

Jednocześnie, będąc ogromnie wdzięczni, pragniemy podziękować: Piotrowi Paruszewskiemu, Dawidowi Urbanowi, Robertowi Iwanowi, Aleksandrowi Trybusowi, Zofii Witkowskiej, Krystynie Sikorze, Rafałowi Zawadzie, Beacie Calińskiej, Hannie Bogaczyk, Agnieszce Zimnej, Aleksandrze Jankowskiej, Agnieszce Bocianowskiej, Agnieszce i Dawidowi Wilk, Adamowi Wypchło, harcerkom i harcerzom ZHR.

Okazane serce, wsparcie i zrozumienie naszych potrzeb pozwala nam walczyć dalej i patrzeć  z nadzieją w przyszłość. Jeżeli ktoś mógłby przekazać wymienione rzeczy, proszony jest o kontakt z Bartoszem Piaseckim, tel. 665-841-371.



                                                                                 
Z wyrazami szacunku i wdzięczności
kierownik Ratownictwa Medycznego OCZ 
Bartosz Strzelecki wraz z całym zespołem



STAROSTA LECH JANICKI KOMENTUJE:


Proszę Państwa,
sprzęt do szpitala jest zamówiony i dotrzeć powinien na początku maja. Szybciej się nie da, a i tak skorzystaliśmy z szybkiej ścieżki.
Zaopatrzenie w środki bieżące cały czas dociera do szpitala, w większości w wyniku naszych starań, a nie rządowych dostaw, chociaż i takie były. Jest to wyposażenie zarówno zakupione jak i darowane, za które serdecznie darczyńcom dziękuję.
Największy problem z profesjonalnym sprzętem zabezpieczającym, który jest trudno kupić .Pieniądze na to są.
Dzisiaj lub jutro dotrą kombinezony i inne wyposażenie z tej wyższej półki dzięki fundacji SIE POMAGA i p. Dawidowi Urbanowi. Mamy obiecane następne dostawy.
Zasilamy jako powiat Ostrzeszowskie Centrum Zdrowia dużymi środkami finansowymi. I dalej tak będzie.
Dzisiaj kolejne 20 tyś. zł zadeklarowała mi dzisiaj dla szpitala jedna z prywatnych firm.
Nie jest wspaniale ani dobrze. Jest bardzo trudno i niepewnie. Ale robimy co możemy, i nie wolno się poddawać albo czekać.
Moje obawy dotyczą zasobów ludzkich, kadry medycznej, której jak w większości szpitali powiatowych, tak i w naszym jest mało. Nie ma poczucia bezpieczeństwa i działa pod ogromną presją. Na wypadek kwarantanny zabezpieczyliśmy dla niej pokoje hotelowe. Chociaż tyle.