Połącz się z nami
PROSMED2

Aktualności

UKS Piast Poprawa Ostrzeszów wiceliderem pierwszej ligi

Opublikowano

w dniu

UKS Piast Poprawa Ostrzeszów coraz bliżej pierwszego miejsca w tabeli pierwszej ligi tenisa stołowego. Dzięki sobotniemu zwycięstwu 8:2 z ekipą Naprzód Borucin nasi zawodnicy awansowali na fotel wicelidera i do prowadzącej Palmiarni Zielona Góra tracą tylko dwa punkty.

Za nami dwie kolejki nowego sezonu pierwszej ligi i dwa zwycięstwa ostrzeszowskiego zespołu. Co prawda przed tygodniem na sali OSS „Piast” padł remis 5:5, ale po weryfikacji okazało się, że KS Bogoria Grodzisk Mazowiecki II dopuściła się złamania regulaminu rozgrywek i gospodarzom przyznany został walkower 10:0. 20 września nie było już żadnych wątpliwości co do tego, komu bardziej należy się wygrana. Niesieni dopingiem jak zwykle licznie przybyłej publiczności ostrzeszowianie nie dali rywalom szans na wywalczenie pierwszych w tym sezonie punktów.

– Cieszą nas te dwa punkty do ligowej tabeli, szczególnie, że zdawaliśmy sobie sprawę, iż Naprzód Borucin to jest bardzo niewygodny przeciwnik – podsumowuje prezes UKS Piast Poprawa Jarosław Krzywaźnia. – To jest beniaminek rozgrywek pierwszej ligi, który w swoim składzie ma Czecha Josefa Brauna i Tomasza Tomaszuka, który przez wiele lat występował na parkietach LottoSuperligi. Rozmiary zwycięstwa myślę, że w pełni zasłużone, choć nie przyszło nam to łatwo. Wiedzieliśmy, że klasa chociażby tych dwóch zawodników jest na pewno spora, więc szczególne słowa uznania dla chłopaków, którzy byli w stanie mimo wszystko pokonać tych graczy. Myślę, że zwyciężył po prostu lepszy zespół, który ma bardziej wyrównaną kadrę.

Wkład w zwycięstwo mieli wszyscy wystawieni do tego meczu gracze. Po 2,5 punktu zdobyli Adrian Spychała i Jakub Masłowski, 2 punkty dołożył Michał Bańkosz, a 1 – Antoni Witkowski.

Reklama
Instalgrunt

 Dla pierwszego stołu był to bardzo wymagający mecz pod względem taktycznym i technicznym – ocenia M. Bańkosz. – Musieli się wspiąć na wyżyny swoich umiejętności, żeby każdy z nich przyniósł zwycięstwo do Ostrzeszowa. Na drugim stole, ja i Kuba Masłowski, byliśmy trochę pod presją, żeby wygrać w sposób zdecydowany i utrzymać koncentrację przez cały mecz. To nie było łatwe. Czasami mecze z teoretycznie słabszymi rywalami są nawet trudniejsze, żeby utrzymać koncentrację od początku do końca i grać swój najlepszy tenis stołowy.

Obecnie ostrzeszowianie są już myślami przy 18 października, kiedy to na wyjeździe zmierzą się z jednym z głównych faworytów rozgrywek – BKS Stal Bielsko-Biała.

 Na pewno trudne zadanie przed nami, bo to zespół naszpikowany zawodnikami, którzy występowali albo występują w kadrze Polski – podkreśla J. Krzywaźnia. – Cieszy nas bardzo, że fanklub ostrzeszowskiego klubu już zbiera chętnych na wyjazd.

Każdy, kto chciałby zasiąść na trybunach podczas tego arcyciekawie zapowiadającego się spotkania, proszony jest o kontakt z Aleksandrem Maciejewskim. Na tym jednak nie koniec emocji. Następnego dnia, czyli 19 października UKS Piast Poprawa wybiera się do Czechowic-Dziedzic, by walczyć o punkty z tamtejszym MKSem. Na uwagę zasługuje jednak nie tylko znakomita postawa ostrzeszowskich pierwszoligowców, ale również ich kolegów reprezentujących klub w trzeciej lidze tenisa stołowego. W ostatnią niedzielę sprawili oni wszystkim swoim kibicom bardzo miłą niespodziankę, pokonując 8:6 UKS Daniszyn, drużynę, z którą w ostatnich latach regularnie przegrywali. To bardzo dobry prognostyk u progu rozgrywek.

Reklama
Instalgrunt
Reklama
J3M
Kliknij żeby komentować

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

2 × dwa =

Popularne tematy