Tylko najwytrwalsi wędkarze wzięli udział w sobotnich zawodach nad stawem przy ul. Pogodnej w Ostrzeszowie. Impreza zaczęła o bardzo wczesnej porze, bo już przed 7.00 można było zauważyć grupkę osób czekającą na rozpoczęcie.

Po krótkim przemówieniu prezesa Koła PZW Ostrzeszów Jerzego Morka przystąpiono do losowania stanowisk. Start rywalizacji zaplanowany był dopiero na godz. 8, ale przed tym odbyło się jeszcze tzw. karmienie. Cel był prosty, aby wygrać należało wyłowić ze stawu jak największą rybę. O "Puchar Twardziela", imienia nieżyjącego już byłego wędkarza Józefa Kierety, rywalizowało 29 osób. - Ludziom odpowiada sposób naszej rywalizacji, dlatego też frekwencja jest duża - mówi J. Morek. Sobotni poranek nad malowniczym stawem przy ul. Pogodnej upłynął w bardzo miłej, sympatycznej i rodzinnej atmosferze. Jedyne co mogło niepokoić rybaków to deszcz, który towarzyszył im w drodze nad wodę. Na szczęście zmartwienia te szybko poszły w niepamięć, bo zza chmur chwilami nawet zaczęło przebijać słońce, co jeszcze bardziej rozweseliło uczestników. Organizatorzy jak zawsze stanęli na wysokości zadania i zadbali o swoich wędkarzy. Każdy mógł rozgrzać się przy ognisku i spróbować smacznych czekających na nich przysmaków. - Uczestniczę w tych zawodach z powodu bardzo miłej atmosfery - powiedział najmłodszy zawodnik, Mikołaj Tetlak.


Po kilku godzinach wędkowania ogłoszono zwycięzców. Czołówka najlepszych przestawia się następująco:

1. Artur Snela, waga ryby: 3,43 kg

2. Daniel Fabrowski, waga ryby: 3,22 kg

3. Piotr Biegański, waga ryby: 3,13 kg

Anna Gołdyn