Doskonale spisali się zawodnicy Kick-Boxing Club Poprawa na Mistrzostwach Europy w kickboxingu w Mariborze na Słowenii. Szymon Dwornikowski zdobył brązowy medal w kat. +91kg, zaś Tomasz Przybylski uplasował się na 5. miejscu w kat – 75kg.

Mistrzostwa Europy największej światowej federacji WAKO odbyły się 17-25.11 w słoweńskim Mariborze. Rozgrywane co dwa lata, zgromadziły na starcie najlepszych zawodników z całej Europy. 

Nasi reprezentanci, pod okiem trenera kadry Radosława Laskowskiego oraz trenera klubowego Radosława Radomskiego, rywalizowali w wadze średniej - Tomasz Przybylski oraz superciężkiej - Szymon Dwornikowski. Dla obu był to debiut na zawodach takiej rangi. Po 2 dniach aklimatyzacji, we wtorek pierwszy do rywalizacji ruszył Tomasz Przybylski. W tym roku Tomek zdobył swój pierwszy tytuł mistrza Polski oraz walczył na pucharze świata i Scandinavian Open, lecz start w europejskim czempionacie był z pewnością obarczony największym ładunkiem emocjonalnym. W walce, w 1/8 finału naprzeciw niego w ringu stanął były wicemistrz świata juniorów Dmytro Dzundza z Ukrainy, który wygrał rywalizację w kadrze z bardziej doświadczonymi zawodnikami. Na jego dobry wynik wśród seniorów liczyli trenerzy ukraińskiej reprezentacji. Dmytro dysponował swobodą poruszania się i długim zasięgiem ramiom, więc taktykę miał prostą: skracać dystans i mocnymi ciosami ponawiać akcje. Tomek doskonale prezentował się w każdej z rund, przejmując zdecydowanie inicjatywę nad rywalem. Jego zwycięstwo nie podlegało żadnej dyskusji i przeszedł do dalszej rywalizacji, pozostawiając po sobie świetne wrażenie. W środowym pojedynku w ćwierćfinale czekał na niego Tsvetozar Kuchukov. Bułgar - były zawodowy mistrz Europy - mający zdecydowanie większe doświadczenie od naszego reprezentanta. Pojedynek niesamowicie zacięty i wyrównany. W pierwszych dwóch rundach nie było widać różnicy doświadczenia i wynik walki był sprawą otwartą. Trzecie starcie miało swoją dramaturgię. W połowie starcia mocnymi ciosami, Tomek zepchnął rywala do głębokiej defensywy, doprowadzając do liczenia przez sędziego i wychodząc na prowadzenie punktowe.  Niestety, chwilę później, chcąc "skończyć przeciwnika" otwiera się i sam ląduje na deskach. Końcówka w ofensywie, lecz sędziowie 2:1 orzekają o zwycięstwie Bułgara. 

Tsvetozar Kuchukov w kolejnym pojedynku zwycięża i dociera do finału. 22-letni mieszkaniec Ostrzeszowa kończy rywalizację Mistrzostw Europy na 5. miejscu. W czwartek do rywalizacji ruszyła waga superciężka (+91kg), a w stawce bardzo utytułowanych zawodników nasz Szymon Dwornikowski. Pierwszy na drodze stał reprezentant Turcji Polat Mert Can. Tureccy zawodnicy znani są z nieustępliwego stylu walki.  Szymon w pierwszym starciu bardzo szybko ostudził zapędy rywala, trafiając potężnym prawym sierpowym, dzięki czemu sędzia pierwszy raz liczył Turka. W następnych starciach pełna dominacja, rywal zniechęcony mocnymi ciosami, był w odwrocie. Pod koniec 3. starcia kolejny raz Szymon mocno trafia i rywal ponownie jest liczony. W efekcie sędziowie orzekają zdecydowane zwycięstwo 25-letniego reprezentanta Polski. W kolejnej piątkowej walce przed naszym zawodnikiem ogromne wyzwanie. Naprzeciw Szymona stanął Ivan Tkachenko. ukraiński mistrz świata, obrońca tytułu mistrza Europy doświadczony dwumetrowy rywal z doskonałą techniką. Pierwsze starcie zaskakująco wyrównane. Ukrainiec prowadził na punkty tylko 2:1. W drugiej rundzie moment nieuwagi Szymona spowodował otrzymanie mocnego ciosu. Chwilę później doświadczony Mistrz zadał kolejne ciosy i sędzia przerwał pojedynek. Na pewno przedwcześnie, bowiem Szymon był z pewnością zdolny do dalszej walki.  Mimo tego, to ogromny zaszczyt móc krzyżować rękawice z takim przeciwnikiem.  Ivan zwyciężył całe mistrzostwa i obronił tytuł mistrza Europy. Szymon uplasował się na trzecim miejscu podium, a brązowy medal w kategorii superciężkiej to z pewnością jego ogromny i największy sukces w dotychczasowej karierze. Medal w ringowej formule full-contact największej światowej federacji WAKO, to ogromny zaszczyt i sukces sportowy.  Reprezentacja Polski full-contact pod kierownictwem trenerów kadry Radosława Laskowskiego oraz Wojciecha Kiersteina, a także przy pomocy na tym turnieju Radosława Radomskiego, uplasowała się drużynowo na 3. miejscu. Przygotowania do tej imprezy trwały długo i dzięki pomocy sponsorów oraz wszystkich, którzy zaangażowali się w przygotowania, Szymon i Tomek mogli zaprezentować wysoką formę na tak prestiżowym turnieju. RR

Podium Full-contact kat +91kg:

1.       Ivan Tkachenko (Ukraina)

2.       Andrei Batiaev (Rosja)

3.       SZYMON DWORNIKOWSKI (Polska)

3.       Elmin Zivcic (Norwegia)

 Podium full-contact kat. -75kg:

1.       Nikita Selianskii (Rosja)

2.       Tsvetozar Kuchukov (Bułgaria)

3.       Raymond Straume Gassand (Norwegia) 

3.       Marco Obsivac (Chorwacja)           

5.       TOMASZ PRZYBYLSKI (Polska)