Runda jesienna zakończyła się sukcesem dla kilku drużyn z powiatu ostrzeszowskiego. Wśród szczęśliwców jest zespół Pelikana Grabów. Podopieczni Tomasza Frontczaka po dwunastu meczach, z dorobkiem 26 punktów zasiedli w fotelu lidera kaliskiej klasy A, gr. II.

Dumy z tego powodu nie ukrywa prezes klubu, Paweł Walczak. - Nie pozostaje nam nic innego, jak wygrywać kolejne mecze w rundzie wiosennej i utrzymać tę pozycję. Ze swojej strony mogę zagwarantować, że organizacyjnie i finansowo jesteśmy przygotowani na awans do klasy okręgowej - mówi szef zarządu. Pelikan słynie m.in. z tego, że co rundę na boisku pojawiają się nowi zawodnicy. Ostatnim hitem transferowym było ściągnięcie Dawida Grzywacza, ale to nie on jest oczkiem w głowie prezesa. - W chwili obecnej mamy naprawdę mocny zespół składający się z dobrych zawodników, a dla mnie najlepszym zawodnikiem jest Damian Michalski. To lider zespołu i robi niesamowitą pracę w każdym meczu. Z perspektywy czasu, odkąd jestem prezesem, był to mój najlepszy transfer, ponieważ swoim doświadczeniem i umiejętnościami uczy naszą młodzież oraz zachwyca kibiców - nie ma wątpliwości Walczak. - Nie ukrywam, że staramy się ściągnąć dwóch zawodników w przerwie zimowej. Priorytetem jest napastnik i środkowy obrońca, ponieważ groźnej kontuzji nabawił się nasz obrońca Igor Janicki w meczu z Sokołem Świba i będzie niezdolny do gry w rundzie wiosennej - dodał.

Nie ma wątpliwości, że wiosną zespół trenować będzie pod okiem dotychczasowego trenera, Tomasza Frontczaka. Po tak udanych występach grzechem byłoby zwolnienie go. W przerwie zimowej grabowianie rozegrają kilka sparingów. Udział wezmą m.in. w corocznym turnieju o "Puchar Starosty Ostrzeszowskiego". Przeciwnikami w grach kontrolnych będą: Pogoń Nowe Skalmierzyce, Sokół Świba, Prosna Kalisz, LZS Czajków i Victoria Ostrzeszów. 

W jednym z ostatnich numerów gazety pisaliśmy o licytacji koszulki Pelikana z podpisem znanego sportowca, Jakuba Błaszczykowskiego, która ostatecznie trafiła w ręce Marty Raczyńskiej-Dejneki. Koszulkę zlicytowano za 3 tys. zł, poza aukcją udało się jeszcze zebrać 5.450 zł. Dochód przeznaczony zostanie na leczenie i rehabilitację sparaliżowanego Jakuba Dutkowskiego. AG