Już nie raz pisaliśmy o drużynach młodzieżowych prowadzonych przez Sławomira Szmaja. Łużyczanka Kuźnica Grabowska ma się dobrze i odnosi duże sukcesy. Więcej na ten temat zdradza sam trener.

Czy jest Pan zadowolony z rundy jesiennej młodzieżowych drużyn Łużyczanki?

Sławomir Szmaj: W rundzie jesiennej LKS Łużyczanka wystawiła cztery zespoły młodzieżowe w kategoriach żaka, orlika, młodzika i trampkarza. W najmłodszej kategorii występują chłopcy 5-7 letni, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z piłką i głównym celem jest nauka przez zabawę i tak staramy się robić. W kategorii orlik gramy ze zmiennym szczęściem, notując wygrane i porażki, ale godnym pochwały jest awans do wojewódzkiego finału Pucharu Tymbarka, wyniki tutaj nie są najważniejsze, cały czas podnosimy swój indywidualny poziom wyszkolenia. Trochę więcej można było oczekiwać po zespole młodzika, który po dobrym początku miał słabszą końcówkę. Najlepiej wypadł nasz najstarszy zespół trampkarza, który występuje w pierwszej lidze okręgowej, po słabszym początku nasza drużyna wygrała pięć ostatnich spotkań i zakończyła rundę na drugim  miejscu rozdzielając KKS 1925 Kalisz i Ostrovię 1909 Ostrów Wlkp. Jestem zadowolony z rundy jesiennej nie tylko w wykonaniu naszych zespołów, ale przede wszystkim z indywidualnych postępów poszczególnych zawodników.

Z których meczów grupy trampkarza jest Pan zadowolony a z których mniej?

Sławomir Szmaj: Jest kilka spotkań, które stały na wysokim poziomie sportowym w naszym wykonaniu. Bardzo zadowolony jestem z meczu przeciwko Ostrovii. Nie tylko z wygranej, ale przede wszystkim z racji dobrej i mądrej gry. Podobnie z meczu wyjazdowego w Golinie i drugiej połowie meczu w Gorzycach, w którym po pierwszej połowie przegrywaliśmy, ostatecznie odnosząc sukces. Jeśli chodzi o mecze, z których nie jestem zadowolony, to z meczu z GOS Koźmin, w którym zagraliśmy wyjątkowo nieskutecznie, czasem tak jest, że nic nie chce wpaść oraz z pierwszej połowy meczu z KKS-em Kalisz. Zdecydowanie więcej jest jednak pozytywów i z tego cieszymy się. Kadrę zespołu trampkarza stanowią: Mikołaj Bednarz, Eryk Cichosz, Szymon Cichosz, Tymoteusz Drytkiewicz, Dawid Gracz, Julian Karwacki, Igor Kowalczyk, Alan Krawczyk, Wiktor Krawczyk, Tomek Kurmanek, Szymon Maciejewski, Mikołaj Malinowski, Marcel Owczarek, Miłosz Pilarczyk, Kacper Podgórski, Szymon Podgórski, Patryk Rzepecki, Krystian Zmyślony, Kuba Idziek i Paweł Gałka.

Czy poza dobrymi wynikami drużynowymi są jakieś sukcesy indywidualne?

Sławomir Szmaj: Tak. W listopadzie dwóch naszych zawodników: Szymon Cichosz i Mikołaj Bednarz dostało kolejne zaproszenie z KKS Lech Poznań na grę kontrolną. Obaj spisali się bardzo dobrze i już niedługo ponownie zjawią się w Poznaniu na kolejnych grach w barwach Lecha. Na testy do Szkoły Mistrzostwa Sportowego do Łodzi zaproszenie dostali zawodnicy rocznika 2006: Igor Kowalczyk, Eryk Cichosz i Tomek Kurmanek. W grupie prawie czterdziestu zawodników z Polski wśród najlepszych była cała trójka, która otrzymała zaproszenie  na wspólny tygodniowy obóz w Zakopanem z zespołem z Łodzi. Zawodnicy młodszych roczników: Patryk Rzepecki i Oskar Ilski jeżdżą na kadry powiatowe. Cieszymy się z indywidualnych sukcesów naszych zawodników. To nie tylko ich sukcesy, ale całego naszego klubu. Jest to również potwierdzenie wysokiej jakości szkolenia. Nawiązaliśmy również współpracę z panem Sławomirem Grondowym, trenerem bramkarzy Victorii Ostrzeszów, który prowadzi treningi bramkarskie w naszym klubie, efekty tej współpracy są widoczne.

Jakie plany na przyszłość?

Sławomir Szmaj: Jeśli chodzi o najbliższą przyszłość, to planujemy brać udział w turniejach halowych oraz przygotować się do rundy wiosennej. Nasze kadry nie są szerokie, więc zapraszamy chłopców oraz dziewczynki z roczników 2006-2014 do zapisywania się do naszego klubu.  Na pewno zwiększyłoby to konkurencję i podniosło poziom. Zdajemy sobie sprawę, że nasi zawodnicy już za kilkanaście miesięcy zaczną wchodzić w taki wiek, że będą mogli grać w kategorii seniorów, więc w planach mamy stworzenie zespołu seniorów, który w swoim czasie sukcesywnie będziemy wzmacniać kolejnymi zawodnikami z drużyn młodzieżowych. Póki co, skupiamy się na obecnym sezonie.