Wymarzony wręcz start nowego sezonu mają za sobą tenisiści stołowi UKS Piast Poprava Ostrzeszów. Ostatni weekend dowiódł, że nie tylko nie stracili formy prezentowanej przed wakacyjną przerwą, ale dzięki kadrowym wzmocnieniom prezentują się jeszcze lepiej. W sobotę rozgromili drugoligowych rywali z Opalenicy, a w niedzielę znaleźli się w ścisłej czołówce Grand Prix Wielkopolski Seniorów.

Ogłoszenia
wrobel

Co prawda już przed przyjazdem do Ostrzeszowa zespołu z Opalenicy było wiadomo, że to gospodarze będą faworytem meczu, ale wynik i tak robi duże wrażenie. 10:0 u progu sezonu musi napawać optymizmem przed kolejnymi pojedynkami, aczkolwiek, zdaniem prezesa klubu, nie do końca odzwierciedla przebieg starcia.

– Postawili nam trudne warunki – stwierdził J. Krzywaźnia. – Ten wynik jest bardzo okazały, natomiast nie oddaje w pełni przebiegu spotkania. Cieszy nas to 10:0, ponieważ rzadko udaje nam się wygrać w takim stosunku w drugiej lidze. W sumie jest to takie drugie nasze zwycięstwo. W zeszłym sezonie wygraliśmy 10:0 z Poznaniem u siebie. Bardzo fajny start, myślę, że taki początek był nam potrzebny.

Walnie do takiego rezultatu przyczynili się nowi zawodnicy UKS Piast Poprava Ostrzeszów – Adrian Spychała i Jakub Werner.

 Myślę, że było widać u chłopaków trochę nerwów, bo to był ich pierwszy start przed ostrzeszowską publicznością, ale myślę, że bardzo obiecujący początek z ich strony, dobrze rokujący w kontekście następnych meczów– uważa prezes klubu.

To istotne, ponieważ za dwa tygodnie wyzwanie będzie już znacznie większe. Nasz zespół wybierze się do Raszkowa, by zmierzyć się z tamtejszym Ochmanem, spadkowiczem z pierwszej ligi. Będzie to z pewnością prawdziwy test dyspozycji drużyn, które zapowiadają walkę o najwyższe laury i awans na wyższy szczebel rozgrywek.

 Naszym celem jest przywieźć z Raszkowa komplet punktów  zapowiada z przekonaniem J. Krzywaźnia. – Nie będziemy ukrywać, chcemy walczyć o pierwszą ligę. Będzie to bardzo trudne zadanie, ale myślę, że zrobimy dużo, żeby jak najlepiej wypaść w rozgrywkach regularnych, a później w playoffach.

Aktywność zawodników UKS Piast Poprava nie ogranicza się jednak bynajmniej do drugiej ligi. W niedzielę (12 września) Jakub Werner, Paweł Piotrowski i Adrian Spychała pojechali do Lubonia, by rywalizować w Grand Prix Wielkopolski Seniorów. W gronie sześćdziesięciu graczy z całego regionu pokazali się z bardzo dobrej strony. Zostali sklasyfikowani odpowiednio na miejscach numer: 2, 4 oraz 5-6.

Zabrakło wisienki na torcie w postaci zwycięstwa jednego z naszych zawodników, ale to, że cała trójka była w pierwszej szóstce turnieju pokazuje, że forma na początku sezonu jest bardzo wysoka i to cieszy – ocenia J. Krzywaźnia.

Na uwagę zasługuje też fakt, że żaden z wielkopolskich klubów nie umieścił tylu zawodników na czołowych miejscach, co daje ostrzeszowskiej ekipie pierwszą lokatę w nieoficjalnej klasyfikacji drużynowej. Nic tylko bić brawo, trzymać kciuki i liczyć na więcej. Niestety, najbliższa okazja, by kibicować naszym występującym w roli gospodarzy nadarzy się dopiero 30 października, kiedy do Ostrzeszowa przyjedzie Wamet Dąbcze. Warto zapamiętać tę datę, ponieważ będzie to prawdopodobnie pojedynek na szczycie drugiej ligi, a to gwarancja wielkich emocji.

Fot. Z. Szczepaniak

Ogłoszenia
Gruchot