Jednym z głównych punktów ostatniego posiedzenia Rady Powiatu w Ostrzeszowie była dyskusja nad zmianą uchwały w sprawie diet radnych. Choć decyzja nie zapadła jednogłośnie, wzrost aż o 60% stał się faktem.

Ogłoszenia
Stolarz Lempert

Oznacza to, że dieta przewodniczącego Rady Powiatu Tomasza Maciejewskiego wynosić będzie 2.963 zł., tak samo jak członków Zarządu Powiatu: Marianny Powązki i Stefana Hebisza. Wiceprzewodniczący Rady – Radosław Gatkowski i Jerzy Mucha – otrzymywać będą miesięcznie 2.147 zł., przewodniczący Komisji Rewizyjnej Adam Grzyb – 1.954 zł., przewodniczący pozostałych komisji stałych oraz wiceprzewodniczący komisji rewizyjnej – 1.653 zł., zastępcy przewodniczących komisji stałych – 1.352 zł., radni będący członkami dwóch komisji – 1.202 zł., radni będący członkami jednej komisji – 1.052 zł., a radni nie będący członkami żadnej komisji – 751 zł. Propozycje te podzieliły radnych.

Rozumiem, że ostatnia podwyżka diet była w 2017 roku, rozumiem, że te podwyżki są potrzebne, nie jestem przeciwnikiem podwyżek diet ani wynagrodzeń mówiła Krystyna Sikora, wiceprzewodnicząca Komisji Rewizyjnej. Natomiast mam pytanie, czy nas na to stać w obecnym okresie. Czy stać nas na to teraz, czy nie powinniśmy przeczekać kilka miesięcy, żeby sytuacja finansowa naszego starostwa się wyjaśniła? Czy to jest dobry pomysł i stać nas na to, żeby te podwyżki były maksymalne?

Radna zwracała przy tym uwagę na trudną sytuację finansową powiatu, w tym konieczność zaciągnięcia 3-milionowego kredytu na „dopięcie” tegorocznego budżetu.

Z danych, które nam przedstawiono wynika, że ze szkół zdjęto ponad 6.000.00 złotych, z Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie 512.000 złotych, z Powiatowego Urzędu Pracy 287.000 złotych, z Zakładu Aktywności Zawodowej 300.000 złotych wyliczała kolejne, wymuszone trudnościami oszczędności. – Nie przewidziano na razie przekazywania Ostrzeszowskiemu Centrum Zdrowia środków w wysokości 1.000.000 złotych. Z zadań drogowych zdjęto 2.300.000, ale mam nadzieję, że to będzie uzupełnione w przyszłym roku. Ze środków starostwa, czyli z działalności bieżącej ponad 1.700.000 złotych. To są dla mnie potężne liczby i uważam, że podwyżki tak, ale nie w takiej kwocie.

Przeciwny tak znaczącym podwyżkom był też Stanisław Hemmerling.

Niektórzy z radnych nie zasługują nawet na diety na dotychczasowym poziomie – ocenił. – Prawie nic nie robili, tylko w większości przytakiwali, a teraz dostaną takie podwyżki, że „hulaj dusza, piekła nie ma”.

W głosowaniu trzech radnych powiedziało podwyżkom „nie”, pozostali natomiast zgodzili się na ich wprowadzenie. ŁŚ

fot. www.powiatostrzeszowski.pl

Ogłoszenia
J3M