20 sierpnia w Nowym Sączu odbędzie się gala finałowa Miss Polski 2021. W gronie dwudziestu czterech kandydatek do korony dla najpiękniejszej Polki znalazła się 24-letnia ostrzeszowianka Hanna Liebner! „Jestem inżynierem leśnictwa. Zamierzam kontynuować naukę na stopniu magisterskim i pracować w zawodzie. Od dziecka byłam zafascynowana naturą i zwierzętami. Mam trójkę adoptowanych kotów, a od 9 lat swojego konia Mustanga. Zawsze znajduję czas i miejsce dla zwierząt potrzebujących pomocy. Od dwóch lat interesuję się fotografią analogową i mam nadzieję, że niedługo zacznę udostępniać zdjęcia, które na ten moment kryją się w szufladzie. W wolnych chwilach sięgam po książki z zakresu etyki, literatury klasycznej i mindfulness, które są dla mnie przewodnikami po dzisiejszym świecie.” – czytamy w jej oficjalnej wizytówce. Mimo, że jest bardzo zajętą osobą, zgodziła się odpowiedzieć na kilka naszych pytań.

Ogłoszenia
Stolarz Lempert

Kiedy pojawiła się myśl, aby spróbować sił w takiej rywalizacji? To Pani pomysł czy może efekt namów ze strony najbliższych?

– Szczerze mówiąc nigdy wcześniej nie myślałam o wzięciu udziału w tego typu konkursach. Nie stałoby się to, gdyby nie namowy mojej szefowej z agencji Claris. Zaczęła o tym ze mną rozmawiać przed konkursem Miss Wielkopolski i udało jej się mnie przekonać, żebym spróbowała swoich sił. Wygrałam tytuł Miss Wielkopolski i wiązało się to ze spróbowaniem swoich sił również w konkursie Miss Polski.

Jakie warunki należało spełnić, żeby znaleźć się w gronie finalistek?

Mój pierwszy kontakt z konkursem Miss Polski wiązał się z ćwierćfinałem. Miało to miejsce w Warszawie i myślę, że można to porównać do castingu, które często przechodzą modelki przed zdobyciem kontraktu, ponieważ byłyśmy ubrane w bardzo klasyczne stroje. Miałyśmy pokazać siebie w jak najbardziej naturalny sposób, bez przesadnego makijażu. Chcieli usłyszeć o nas parę słów, o naszych zainteresowaniach, skąd pochodzimy oraz zobaczyć nas właśnie w takiej naturalnej, codziennej wersji. Kolejnym etapem był półfinał i przebiegał on internetowo. Dostałyśmy zadania dotyczące social mediów i na podstawie naszych publikacji były wybierane finalistki. Te publikacje również związane były z wizytówkami, opisaniem nas oraz pokazaniem, w jaki sposób się wypowiadamy. Dostawałyśmy informację drogą e-mail o tym, która dostała się do finału. Również były one wyświetlane na profilach Miss Polski.

Jest Pani modelką. To z pewnością pomaga w radzeniu sobie na estradzie i przełamywaniu tremy.

Na początku myślałam, że moje doświadczenie związane z modelingiem bardzo mi pomoże podczas konkursu. Okazało się jednak, że są to dwie zupełnie różne bajki. Największą różnicą jest to, że jako modelka najwięcej się pracuje przed aparatem, a w trakcie konkursu mamy bardzo dużo styczności z kamerą. Muszę przyznać, że do tej pory moja praca w modelingu wiązała się wyłącznie z kontraktami i sesjami czy pojedynczymi wybiegami. Poza tymi pracami porzucałam świat modelingu i social mediów i wracałam do moich codziennych spraw i pasji. W tym konkursie jesteśmy w pewien sposób zaangażowane cały czas. Same odpowiadamy za kreowane przez nas treści. Myślę, że to bardzo dużo uczy, ale również wymaga poświęcenia większej ilości czasu. Znacznie to się różni od tego, co znałam dotychczas. Jako modelka mam mniejszą tremę związaną z wystąpieniami na scenie, jednak zdecydowanie to będzie coś innego niż praca, z którą miałam do czynienia do tej pory. Praca na wybiegu skupiona jest na pokazaniu konkretnych projektów i stylizacji, a w trakcie gali cała uwaga skupiona będzie na nas. Zdecydowanie będzie to dla mnie coś nowego. Przyznam, że na ten moment trema jest, ale myślę, że w trakcie drugiego zgrupowania będę się czuła coraz lepiej z każdym dniem treningów. Mam nadzieję, że częściowo minie.

Na jakim etapie są aktualnie przygotowania do finału i jaka jest atmosfera wśród finalistek?

Na pierwszym zgrupowaniu były sesje zdjęciowe, a na drugim będziemy ćwiczyć układy choreograficzne, które będziemy prezentować na gali i w tych dwóch zajęciach zdecydowanie przyda mi się doświadczenie z pracy modelki. Cieszy mnie to, że atmosfera wśród finalistek nie jest tak napięta jak mogłyby to przepowiadać stereotypy, jakie są wokół konkursów piękności. Na szczęście pomagamy sobie, wymieniamy się elementami garderoby w momencie, gdy którejś czegoś brakuje. Myślę, że naprawdę jest miło i spokojnie, a drugie zgrupowanie zapowiada się jeszcze bardziej przyjaźnie, ponieważ będziemy spędzać jeszcze więcej czasu razem w trakcie ćwiczenia układów choreograficznych, więc to też rozluźni atmosferę.

Co daje Pani udział w tym konkursie i czym byłoby dla Pani zwycięstwo?

Udział w tym konkursie pomaga mi oswoić się z kamerą. Nadal nie przychodzi mi to łatwo, jednak myślę, że w przyszłości może to zaowocować tym, iż nie ucieknę na widok mikrofonu. To jest moja największa bariera, którą spotykam w tym konkursie. Myślę, że resztę zadań mogę nawet nazwać przyjemnością w porównaniu do przełamywania się w mówieniu do kamery, więc proszę za mnie trzymać kciuki i oby mi to szło coraz lepiej. Tytuł Miss Polski daje szansę na dotarcie do większej ilości osób. Bardzo zależałoby mi na tym, aby wykorzystać to do nagłośnienia dwóch fundacji, mianowicie fundacji Centaurus oraz schroniska w Korabiewicach prowadzonego przed fundację Viva. Kibicuję im od dziecka. Pamiętam, jak zanosiłam petycję do odwiedzanych przeze mnie stajni i rzeczywiście staram się je wspierać i szczerze im kibicować odkąd pamiętam. W końcu miałabym szansę zrobić to na większą skalę.

Co chciałaby Pani przekazać naszym czytelnikom? Jak możemy Panią wesprzeć?

Chciałabym przekazać czytelnikom, że powiedzenie „jedna osoba nic nie zmieni jest nieaktualne”, ponieważ jest jedno przeczące temu powiedzeniu, a mianowicie – „jedna osoba nic nie zmieni powiedział milion”. Idąc za tym, chciałabym namówić wszystkich, aby każdy działał coś z osobna w swoim imieniu. Myślę, że jesteśmy w stanie zdziałać dużo rzeczy. Nawet mała kwota miesięcznie ustawiona jako stały przelew potrafi ratować życia. Serdecznie namawiam do tego typu działań.

Dziękuję bardzo za rozmowę. W imieniu mieszkańców nie tylko Ostrzeszowa, ale też całego powiatu życzę, aby to właśnie na Pani głowie już wkrótce pojawiła się korona Miss Polski.

Ogłoszenia