Aktualności
Dwie kolizje, ta sama przyczyna
We wtorek (20 stycznia) na terenie Ostrzeszowa doszło do dwóch zdarzeń drogowych, których wspólną przyczyną było nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu. Na szczęście w obu przypadkach nikt nie odniósł poważnych obrażeń, jednak sytuacje te po raz kolejny pokazują, jak groźne mogą być chwile nieuwagi na drodze. Do pierwszego zdarzenia doszło około godziny 15:50 na ulicy Przemysłowej.
– Jak ustalili policjanci, 20-letni mieszkaniec gminy Ostrzeszów, kierujący samochodem marki Ford, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu prawidłowo jadącemu pojazdowi marki Opel, którym kierował 61-letni mieszkaniec tej samej gminy – przekazała asp. sztabowa Magdalena Hańdziuk, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji.
Konsekwencją było boczne zderzenie pojazdów. Kolejna niebezpieczna sytuacja miała miejsce około 17:10 w miejscowości Ostrzeszów-Pustkowie.
– 52-letni mieszkaniec powiatu kaliskiego, kierując samochodem marki Mercedes, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu, doprowadzając do zderzenia z pojazdem marki Toyota, którym kierował 65-letni mieszkaniec Grabowa nad Prosną. – dodała M. Hańdziuk.
W obu przypadkach funkcjonariusze zastosowali wobec sprawców postępowanie mandatowe, przypisując im też odpowiednią liczbę punktów karnych.
-
Aktualności6 miesięcy temuTragiczne odkrycie w pociągu Intercity
-
Aktualności6 miesięcy temuStacja Kontroli Pojazdów Wójcik – SPRAWDŹ OFERTĘ!
-
Aktualności8 miesięcy temuTragedia na pograniczu powiatów. Nie żyje 16-latek
-
Aktualności1 rok temuUlica Leśna w Ostrzeszowie zablokowana. Trwa reanimacja kierowcy AKTUALIZACJA
-
Aktualności8 miesięcy temuRolnicy blokują drogę krajową nr 11. Rozpoczął się 30-dniowy protest
-
Aktualności1 rok temuTragiczny wypadek drogowy. Zginął 31-letni mieszkaniec gminy Kobyla Góra
-
Aktualności11 miesięcy temuRekordowa wygrana w Ostrzeszowie-Pustkowiu. Gracz zgarnął ponad 6 milionów złotych!
-
Aktualności6 miesięcy temuJuż jutro otwarcie Planet Tours w Ostrzeszowie! Biuro podróży jak… wnętrze samolotu













Najnowsze komentarze