Połącz się z nami
PROSMED2

Ogłoszenia płatne

Średnia prędkość pociągów w Polsce vs. Europie – gdzie jesteśmy na tle UE?

Opublikowano

w dniu

W trzy godziny z Gdańska do Krakowa? W Polsce to wciąż perspektywa na przyszłość, choć w innych krajach Europy, m.in. w Hiszpanii, takie czasy przejazdu są już standardem. Warto zatem przyjrzeć się, jak Polska wypada na tle Europy pod względem szybkości podróży kolejowych – czy pozostaje w tyle, czy zbliża się do czołówki.

Z jaką prędkością jeżdżą pociągi w Polsce?

Odpowiedź na to pytanie przedstawił niedawno Urząd Transportu Kolejowego. Według najnowszych danych średnia prędkość pociągów w Polsce w 2024 roku wyniosła 55,2 km/h. To niewiele mniej niż rok wcześniej, kiedy to pociągi rozpędzały się średnio do 56 km/h. Nie brzmi zbyt optymistycznie? Sprawdźmy, co wpłynęło na taki wynik.

Przede wszystkim należy podkreślić, że dużo zależy od przewoźnika. Najszybsze były pociągi PKP Intercity, które osiągały w ubiegłym roku średnią prędkość 80,4 km/h. Wynik znacząco zaniżały koleje regionalne, takie jak SKM Trójmiasto, poruszające się ze średnią prędkością 36,1 km/h. Należy zauważyć, że pociągi kursujące w obrębie aglomeracji miejskich zatrzymują się na wielu stacjach pośrednich, co naturalnie wydłuża czas przejazdu. Na prędkość wpływa również pogoda czy też remonty torów.

Najszybszy pociąg w Polsce

Jeśli liczy się czas, najlepszym wyborem w naszym kraju pozostaje Pendolino, jeżdżące pod szyldem Express Intercity Premium. To najszybszy pociąg w Polsce, który od ponad dekady przewozi Polaków między dużymi metropoliami. Pendolino osiąga maksymalnie 200 km/h, chociaż podczas testów eksploatacyjnych wykazano, że może rozpędzić się nawet do 293 km/h. W praktyce włoskie składy rozpędzają się do 160-200 km/h, w zależności od odcinka, na którym się znajdują. Niestety, przez brak odpowiedniej infrastruktury, rozwijanie na ten moment większych prędkości nie jest możliwe.

Reklama
Befit

Podróż Pendolino to jednak nie tylko szybkość, ale i wygoda w planowaniu wyjazdu. Coraz większą rolę odgrywają nowoczesne integratory sprzedaży, takie jak aplikacja EuroPodróże, które gromadzą w jednym miejscu pełną ofertę przewoźników. Znajdziesz tu również aktualny rozkład pociągów i informacje dotyczące poszczególnych połączeń. Największą zaletą tego rozwiązania jest możliwość szybkiego zakupu, zwrotu lub wymiany biletów oraz całodobowe wsparcie konsultantów. Rozwój takich narzędzi sprawia, że polska kolej coraz mocniej zbliża się do standardów obowiązujących w krajach Europy Zachodniej, gdzie cyfryzacja usług transportowych jest normą od wielu lat. Intuicyjna obsługa, elektroniczne bilety w telefonie i integracja z innymi usługami to dziś realny krok w stronę nowoczesnej, europejskiej kolei, która skutecznie odpowiada na rosnące oczekiwania pasażerów.

Liderzy prędkości w Europie – gdzie biją rekordy?

A jak wygląda sytuacja na kolei w pozostałych częściach Europy? W wielu krajach należących do Unii Europejskiej prężnie działają już Koleje Dużych Prędkości, które osiągają zawrotną prędkość 320 km/h. Takie szybkie połączenia dostępne są we Francji, Hiszpanii czy też we Włoszech (TGV, AVE, Frecciarossa). W przypadku pozostałych linii kolejowych, szczególnie w Europie Zachodniej, prędkości co prawda nie są aż tak wysokie, jednak nadal przewyższają te osiągane w Polsce.
Jeśli natomiast zestawimy Polskę z krajami Europy Wschodniej, można stwierdzić, że osiągane wyniki plasują się na zadowalającym poziomie. Rumunia notuje średnią prędkość pociągów na poziomie 44 km/h, a w Bułgarii sytuacja wygląda podobnie. Niestety, są to nieliczne kraje, które udało nam się wyprzedzić. Na szczęście, dzięki planom rozwoju kolei, zakładającym duże inwestycje w tabor i modernizację infrastruktury kolejowej jest szansa na to, że już niebawem dorównamy poziomem pozostałym państwom europejskim.

Już w przyszłym roku PKP Intercity ma ogłosić przetarg na dostawę 26 szybkich pociągów rozwijających prędkość 320 km/h. Wizja pokonania w trzy godziny trasy z Krakowa do Gdańska może stać się pewnego dnia faktem. Budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego ma przyspieszyć prace nad wprowadzeniem do Polski Kolei Dużych Prędkości. Początkowo planowane są szybkie połączenia na trasie Warszawa–Łódź (do 2032 roku) a rozbudowa do Wrocławia i Poznania planowana jest do roku 2034.

Najbliższe lata pokażą, czy ambitne plany modernizacji torów, inwestycji w tabor i rozwój Kolei Dużych Prędkości pozwolą nam wejść do grona liderów albo przynajmniej wyrównać tempo, które nadaje Europa Zachodnia. Bo choć technologia już czeka, to wciąż brakuje jej solidnych torów do rozpędzenia się na europejskim poziomie.

Reklama
Befit
Reklama
w tekst2
Kliknij żeby komentować

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

3 × dwa =

Popularne tematy