Do zderzenia czterech samochodów osobowych doszło w niedzielę, 7 września, na krajowej "jedenastce" w Rogaszycach.

Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że pojazdy uczestniczące w tym zdarzeniu, poruszały się w tym samym kierunku. Pierwszy samochód z kolumny zasygnalizował manewr skrętu w prawo, a trzy poruszające się za nim zatrzymały się. Na tył ostatniego z nich - mercedesa, kierowanego przez 30-letnią mieszkankę Ostrowa Wlkp., najechał citroen, którym podróżowała 28-letnia  mieszkanka pow. ostrowskiego. Siła uderzenia była na tyle duża, że mercedes przemieścił się i uderzył w forda mondeo, za kierownicą którego siedział 33-letni mieszkaniec pow. kępińskiego. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Kierująca citroenem nie poczuwała się do winy, nie przyjęła mandatu karnego, dlatego policjanci skierowali do sądu wniosek o jej ukaranie.  RED

Reklama