Rada Miejska w Ostrzeszowie wystosowała apel do premier Beaty Szydło oraz Ministra Infrastruktury i Budownictwa Adama Adamczyka w sprawie intensyfikacji prac związanych z budową drogi S11 na odcinku południowej Wielkopolski. Radni, ku swojemu zaskoczeniu, projekt apelu otrzymali tuż przed rozpoczęciem obrad.

Jak wiadomo, rząd w ostatnim czasie przyjął do programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023 po raz kolejny drogę S11. Było to podstawą do wystosowania przez radnych miasta i gminy Ostrzeszów apelu dotyczącego intensyfikacji prac związanych z budową drogi ekspresowej S11 oraz o zapewnienie środków na realizację inwestycji na całym jej przebiegu.

- Miasto i Gmina Ostrzeszów, będące członkiem Stowarzyszenia Gmin, Powiatów i Województw „Droga S11” uznaje realizację drogi ekspresowej S11 za projekt o kluczowym znaczeniu, służący rozwojowi gospodarczemu ośrodków lokalnych, położonych wzdłuż tego szlaku drogowego bądź znajdującego się w bezpośrednim jego oddziaływaniu. Budowa drogi S11 warunkuje rozwój gospodarczy i zapobiegnie dalszej degradacji powiązań transportowych zachodniej Polski, łącząc północ z południem naszego kraju. Przedsięwzięcie to ma także bardzo ważne znaczenie dla rozwoju społeczno-gospodarczego Miasta i Gminy Ostrzeszów i jest oczekiwane z niecierpliwością przez lokalną społeczność. Bez drogi ekspresowej S11 trudno sobie wyobrazić przyszłość naszej gminy. Dlatego też apelujemy o skuteczne działanie Rządu Rzeczpospolitej Polskiej w tej sprawie – odczytywał pismo burmistrz M. Witek.

I choć radni jednogłośnie opowiedzieli się za wystosowaniem apelu, to co niektórym nie umknął fakt, że w kontekście ostatnich wydarzeń jest on po prostu zbędny, a wręcz niezrozumiały. Tak uważał radny Patryk Jędrowiak, który wynotował, że 11 września pojawiła się informacja o tym, że ministerstwo przekazuje 20 mln zł na prace przygotowawcze na południowym odcinku S11. 2 października Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych ogłosiła nabór ofert cenowych na opracowania projektowe na odcinku Ostrów Wlkp-Kępno. - Co to jest, jak nie intensyfikacja prac? – zastanawiał się radny. - Od początku kadencji takich apeli, między innymi za rządów PSL na szczeblu krajowym, nie podejmowaliśmy, a w momencie, kiedy taka intensyfikacja następuje i ministerstwo faktycznie podejmuje działania, aby ten odcinek wybudować, my zaczynamy podejmować jakieś apele. Powiem szczerze, że mi to wygląda na to, że trzeba przyjąć apel, żeby potem nie powiedziano, że się nie staraliśmy – mówił o swoich wątpliwościach Jędrowiak, który jednak nie wyraził głosu sprzeciwu czy wstrzymującego.

Burmistrz Mariusz Witek odpowiadał, że temat budowy S11 przewija się od wielu lat, sam miał okazję zapoznać się z kilkoma koncepcjami jej przebiegu, a mimo to plany nie przełożyły się na ich bezpośrednią realizację. Podejmowany apel jest wspólnym stanowiskiem gmin, które są położone w obrębie S11.
- Jeżeli byłby uwzględniony nasz apel i zintensyfikowano by opracowanie takiej koncepcji, to należy jak najszybciej przypilnować, aby ona przerodziła się w konkretny projekt budowlany, bo to zakończy się uzyskaniem wszystkich pozwoleń. Żeby później uzyskać pozwolenie na budowę. No i w tym momencie zacznie się poszukiwanie grubszych pieniędzy, bo te pieniądze na koncepcję to jest nic, to jest kropla w porównaniu do tego, ile ta budowa będzie kosztować – wyjaśniał M. Witek. M.L.

Reklama