Kompletnym brakiem zdrowego rozsądku wykazał się 66-letni mieszkaniec gminy Kraszewice, który 15 maja po godz. 14 zprzyjechał volkswagenem golfem na miejscową stację paliw. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że mężczyzna był pijany. Zachowanie kierującego wzbudziło podejrzenia świadka, który poinformował policję.

Mężczyzna podał numery rejestracyjne pojazdu, dzięki czemu policji udało się ustalić właściciela pojazdu. Funkcjonariusze zatrzymali go w miejscu jego zamieszkania. Kontrola stanu trzeźwości wykazała ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Od zatrzymanego pobrano też krew do badań.

Według Kodeksu karnego za popełnione przestępstwo kierujący podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. RED

Reklama