19 mln 187 zł po stronie dochodów i 23 mln 673 po stronie wydatków. Z wysokim deficytem sięgającym 4 mln 486 tys. zł - tak przedstawia się budżet gminy Kraszewice na 2018 rok. Do najkosztowniejszych inwestycji zaliczyć trzeba budowę przedszkola w Kraszewicach, które pochłonąć ma około 6 mln zł, a także modernizację drogi gminnej w Jaźwinach za kwotę blisko 2 mln zł. Inwestycje te powstaną przy udziale środków zewnętrznych (każda po milionie złotych).

- Oczywiście najważniejszą inwestycją dla mieszkańców gminy Kraszewice jest realizacja budowy przedszkola, które jest niezbędne dla gminy, ponieważ obecne przedszkole nie spełnia wymagań budowlanych, co wiąże się choćby z niebezpieczeństwem dla dzieci – nie ma wątpliwości radny Radosław Gatkowski. - Co do drugiej ważnej inwestycji myślę, że jest to droga gminna w miejscowości Jaźwiny. Obecna jest w fatalnym stanie i potrzebuje nowej nakładki asfaltowej. Obecny budżet jest - jak wójt podkreślił na sesji - „sprawiedliwy” dla mieszkańców gminy, ponieważ każde sołectwo w większym czy mniejszym stopniu jest w budżecie widoczne – dodał.

Oprócz tych dwóch strategicznych inwestycji, planowana jest budowa chodnika „za rzeką” w Kuźnicy Grabowskiej. Gmina dołoży również do powiatowych inwestycji 50 tys. zł do budowy kolektora odwadniającego w Głuszynie i chodnika w Jeleniach Jeziorkach (30 tys. zł). Gmina będzie starać się pozyskać środki na realizację kolejnych zadań drogowych: budowę dróg na Końcu Świata i Glinianek oraz modernizację drogi Kuźnica Grabowska-Głuszyna.

W budżecie zapisano również kwotę 300 tys. zł, za którą planuje się zakupić wóz bojowy dla OSP w Głuszynie. Zmodernizowana zostanie również Stacja Uzdatniania Wody w Kuźnicy Grabowskiej, na to zadanie gmina zamierza zaciągnąć pożyczkę z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W stosunku do ubiegłego roku zwiększono dotację na kluby sportowe - modernizacji za kwotę 200 tys. zł doczeka się zaplecze sportowe przy stadionie „Masovii” w Kraszewicach.

Jak podkreślał wójt Paweł Koprowski, wszystkie te inwestycje zostaną zrealizowane nie pomniejszając kwot zabezpieczonych na organizację gminnych imprez, takich jak dożynki, jarmark wielkanocny i bożonarodzeniowy czy Festiwalu Smaku na Końcu Świata.

Zanim przewodniczący Artur Chowański zarządził głosowanie nad uchwałą budżetową o głos poprosił radny Jan Wojtaszek, który zastanawiał się, czy rada powinna pozwolić wójtowi na samodzielne zaciąganie zobowiązań finansowych, aż do kwoty 800 tys. zł. Wojtaszek twierdził, że rada godząc się na to „pozbawi się swoich kompetencji”. Po dość długiej wymianie zdań, Wojtaszek zgłosił wniosek formalny. Chciał, aby zmniejszyć kwotę zaciąganych przez wójta zobowiązań z 800 tys. zł na 200. Ostatecznie jednak wniosek radnego upadł, poparło go tylko trzech radnych. Wojtaszek apelował również do wójta o racjonalne wydawanie każdej złotówki. W podobnym tonie wypowiadała się radna Adela Puchała, która twierdziła, że „na wielu pozycjach można byłoby zaoszczędzić”. Jednak kiedy wójt zapytał ją o konkretne przykłady, nie usłyszał jednoznacznej odpowiedzi.

Ostatecznie radni przegłosowani przygotowany przez wójta budżet, przeciwni byli radni Puchała i Wojtaszek. AG

Reklama