Od lipca ub. r. miejsca parkingowe dla osób z niepełnosprawnością powinny mieć nawierzchnię barwy niebieskiej. Minął blisko rok. Czy wszystkie samorządy zdążyły pomalować "koperty"? Odpowiedź brzmi nie. Przykładem jest Grabów nad Prosną. - W małych miejscowościach nikt się tym nie przejmuje. Prosiłem burmistrza o dodatkowe miejsca, wystarczyłaby przecież puszka farby. Bezskutecznie! - żali się mieszkaniec Grabowa, ojciec niepełnosprawnego dziecka.

Pan Jacek, mieszkaniec Grabowa, ojciec dorosłego niepełnosprawnego dziecka, od dawna stara się, by w jego mieście wymalowano niebieskie koperty. Obowiązek takiego oznakowania wprowadziło rozporządzenie Ministra Infrastruktury i Rozwoju z 3 lipca 2015 r. Oprócz niebieskiego koloru miejsce to powinno być oznaczone wyraźnym białym piktogramem osoby niepełnosprawnej. Samorządy miały dwa lata na dostosowanie się do nowych przepisów. Od lipca 2017 roku miejsca takie powinny mieć nawierzchnię barwy niebieskiej. - Z żoną wychowujemy dziecko z porażeniem mózgowym, dlatego ten temat jest mi tak bliski i tak walczę - przyznaje grabowianin, który od kilku miesięcy przypomina grabowskim władzom o właściwym oznakowaniu takich miejsc. Po jego wielokrotnych  interwencjach 3 niebieskie koperty powstały wokół Rynku i 1 na ul. Kaliskiej w pobliżu aptek. To zajęło kilka miesięcy. - Przez ponad pół roku walczyłem z Urzędem Miasta i Gminy, żeby pomalowali miejsca dla niepełnosprawnych wokół Rynku. Były wyznaczone, niepomalowane, zaniedbane. Wreszcie się udało - mówi. Już wcześniej wygrał walkę z jednym z grabowskich marketów, doprowadzając do powstania w jego pobliżu dwóch przejść dla pieszych.

Tylko dla pracowników

Nadal jednak nie może się doprosić o oznakowanie zgodnie z obowiązującymi przepisami miejsca parkingowego dla osób niepełnosprawnych przed urzędem miasta i gminy oraz na parkingu przy Miejsko-Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Grabowie, gdzie z założenia miejsce takie powinno być. Tymczasem... Przy wjeździe na parking stoi znak z wyraźną informacją, że to "Parking tylko dla pracowników OŚRODKA POMOCY SPOŁECZNEJ", który dobitnie wskazuje, że nikt poza pracownikiem ośrodka nie ma prawa tam zaparkować. - Co to za pomysł jest!?  Żeby powiesić tabliczkę "parking wyznaczony tylko dla pracowników". No ludzie! To jest karygodne. Gdzie mają zaparkować osoby niepełnosprawne? Jedno miejsce zakreskowane jest, nie wiadomo dla kogo, czy dla pani dyrektor? - zastanawia się mężczyzna. Miejsce, o którym mówi, znajduje się przy wejściu do budynku, jednak trudno dostrzec, by było to miejsce parkingowe zarezerwowane dla osoby niepełnosprawnej - nie jest ani niebieskie, ani nie ma znaku pionowego. Skąd zatem kierowca przewożący osobę niepełnosprawną bądź sam będący niepełnosprawnym ma wiedzieć, że może tam wjechać? Jak duży to jest problem, kiedy nie można stanąć w pobliżu miejsca do którego chce się udać, a mając problem z poruszaniem się, wiedzą tylko ci, którzy sami doświadczyli takich sytuacji. Niestety nie wszyscy to rozumieją. - Mam wielki żal do władz Grabowa, że o ludziach niepełnosprawnych nie pamiętają. Zresztą rząd też nie pamięta. Nikt sobie tego nie bierze do serca, nikt nam nie chce pomóc - stwierdza pan Jacek.

Ile kosztuje puszka farby?

Jak mówi, jego starania o właściwie oznakowane miejsca parkingowe są po to, by ułatwić życie osobom starszym niepełnosprawnym, jak i rodzicom opiekującym się niepełnosprawnymi dziećmi. Sam wielokrotnie miał problem w Grabowie, by ze spokojem znaleźć takie miejsce lub zaparkować. - W małych miejscowościach nikt się tym nie przejmuje. Prosiłem burmistrza, żeby pod urzędem miasta i gminy wyznaczył takie niebieskie miejsce. Bezskutecznie. Tylko wkopany jest słupek z tabliczką - tłumaczy. Burmistrz miał mu odpowiedzieć, że plac przed urzędem wyłożył kostką granitową i nie będzie jej niszczył farbą. Kilkukrotnie słyszał też, że na to potrzeba pieniędzy, a takich w budżecie nie ma. - To jest drobnostka, nikt nie każe budować gmachów, tylko wymalować na niebiesko miejsca dla niepełnosprawnych. Czy to aż tak trudne do spełnienia, tak kosztowne!? Ile kosztuje puszka farby? Że przed swoją siedzibą burmistrz nie ma właściwie oznaczonego miejsca dla niepełnosprawnych, to powinien być wstyd. On mi tłumaczy, że tego miejsca nikt nie zajmuje nigdy, ale czy to o to chodzi, że ktoś nie zajmuje. To dobrze, że nie zajmuje, ale to ma być zrobione. 

Kolejne 4 miejsca

Zenon Cegła, burmistrz Grabowa deklaruje, że tematu tego nie pozostawi bez rozważenia. - O tych miejscach pamiętamy. Nie da się od razu wszystkiego zrobić. To nie, że my nie wiemy, gdzie mamy zrobić. Najpilniejsze zrobiliśmy, a w najbliższym czasie pozostałe - przekonuje. Cegła rozważa wymalowanie w mieście kolejnych 4 miejsc parkingowych dla osób niepełnosprawnych, m.in. przy budynku MGOPS i na placu Powstańców. Pytany o opóźnienia w malowaniu tłumaczy to niesprzyjającymi warunkami pogodowymi. Jak mówi, zadanie miało być wykonane jesienią, ale niekorzystna aura spowodowała realizację zadania dopiero w drugiej połowie kwietnia. - Tu mamy granitową kostkę i w związku z tym jakakolwiek farba to zrobimy coś co za dwa tygodnie będzie odpryskiwało - wyjaśnia powód niewymalowania niebieskiego miejsca przed grabowskim urzędem. - Poważnie nad tym się zastanawialiśmy. Ta kostka granitowa musiałaby być zdjęta i założona kostka typowa chodnikowa i wtedy możemy myśleć o pomalowaniu - wyjaśnia, zapewniając że przeprowadzi rozmowy ze specjalistami, którzy doradzą mu, co w takiej sytuacji zrobić.

E.P.

Reklama