Wszystkim ostrzeszowskim samorządom udało się pozyskać dofinansowania na budowę dróg dojazdowych do pól z budżetu województwa wielkopolskiego. Jednak nie wszystkie samorządy sięgnęły po środki na sadzenie drzew miododajnych. To udało się tylko gminie Kobyla Góra i Mikstat.

- Sejmik województwa wielkopolskiego podjął uchwałę o podziale 23 milionów złotych, środków pochodzących z wyłączenia gruntów z produkcji rolnej. To są pieniądze, które w bardzo konkretny sposób wspierają samorządy gminne. Na terenie powiatu ostrzeszowskiego również. Chodzi o budowę dróg dojazdowych do pól – wyjaśniał Krzysztof Grabowski, wicemarszałek województwa wielkopolskiego.

Po 118 tys. zł otrzymają gminy: Czajków, Doruchów, Kobyla Góra, Kraszewice i Mikstat, na wsparcie w wysokości 98 tys. zł może liczyć gm. Ostrzeszów, zaś dofinansowanie w wysokości 90 tys. zł otrzyma gm. Grabów. - Ten podział wynika z bardzo konkretnych kryteriów, dochodu gminy w przeliczeniu na mieszkańca, stąd są te różnice – argumentował Grabowski.

To nie wszystko. Samorządy gminy ostrzeszowskiej mogły sięgać również po środki na zakup drzew miododajnych. W całym województwie zasadzonych zostanie 23 tys. drzew. Urząd Marszałkowski przeznaczył na ten cel ponad 1 mln 600 tys. zł, a gminy mogły otrzymać do 20 tys. zł dofinansowania.

W powiecie ostrzeszowskim udało się to tylko gminie Kobyla Góra i Mikstat, które otrzymają po 18 tys. zł, czyli dofinansowanie wynoszące aż 90%. Według Grabowskiego to akcja długofalowa. - Efekty będą za kilkanaście lat, bo te drzewa muszą urosnąć – nie ukrywał. - Ale gdybyśmy dzisiaj tego nie rozpoczęli, to nie wiadomo, co byłoby za te kilkanaście lat.

Lipy czy olchy – zgodnie z założeniami - będą sadzone wszędzie tam, gdzie wycięto drzewa, czyli m.in. w ciągach dróg. SM