4600 zł miesięcznie, a dokładnie 45 zł na godzinę – tyle zdaniem radnego Zbigniewa Walczaka zarabia opiekun hali sportowej w Mikstacie. To wygórowane wynagrodzenie - twierdzi radny i w porozumieniu z innymi radnymi – domaga się rozwiązania umowy z dotychczasowym opiekunem hali sportowej. Burmistrz Henryk Zieliński stawia sprawę jednak w zupełnie innym świetle.

Temat pojawił się na ostatniej sesji rady miejskiej w Mikstacie. Sprawą zarobków opiekuna hali sportowej zainteresował się radny Walczak. - Interpelacja dotyczy wynagrodzenia pracownika obsługującego halę sportową w Mikstacie wraz z zapleczem. Nadmieniam, że poprzednią interpelację z dnia 30 stycznia 2015 roku z wygórowanego wówczas wynagrodzenia z dnia 1 kwietnia 2015 roku miał obniżone wynagrodzenie o kwotę 1000 zł, lecz tylko do 1.04.2016 r. Z dniem 1.04.2016 r., według umowy, wynagrodzenie ponownie wzrosło o 1000 zł, to jest do poprzedniego wynagrodzenia w wysokości 4000 zł, które w roku 2017 ponownie wzrosło o kwotę 600 zł, do łącznej kwoty 4600 zł – wyliczał radny. - Pragnę nadmienić, że hala sportowa czynna jest od poniedziałku do piątku w godzinach od 16 do 21, co daje 25 godzin tygodniowo. Łatwo więc obliczyć, że stawka godzinowa opiewa na 45 zł. Według mnie i większości radnych, którzy są za podpisaniem i akceptują interpelację, umowa winna być natychmiast zmieniona z uwagi na bardzo wygórowane wynagrodzenie.

Walczak, razem z innymi radnymi, którzy podpisali się pod interpelacją, domaga się „przeprowadzenia konkursu na to stanowisko z połączeniem obowiązków opiekuna boiska Orlik”.

Okazuje się, że całą sprawą już wcześniej zajmowała się komisja rewizyjna. Burmistrz, odnosząc się do protokołu sporządzonego przez radnych, zaznacza, że według wyliczeń pracownika, za opiekę nad halą ma on w rzeczywistości „na rękę” 2250 zł. To zdaniem burmistrza wynagrodzenie adekwatne do wykonywanych obowiązków. Ponadto Zieliński prostuje informacje podane przez radnego Walczaka, jak przyznaje opiekun hali zarabia dokładnie 4500 zł, czyli o 100 zł mniej niż radny podał w złożonej interpelacji. Podkreśla również, że jest to kwota brutto. - Warto zaznaczyć, że przy obsłudze podobnych obiektów sportowych w okolicznych miejscowościach (np. Grabów, Kraszewice czy Ostrzeszów) zaangażowanych jest kilka osób, co oczywiście generuje większe koszty – czytamy dalej w odpowiedzi burmistrza.

Co do sugestii połączenia funkcji opiekuna hali z funkcją animatora boiska sportowego Orlik w Mikstacie burmistrz odpowiada: „W mojej ocenie wydaje się nierealne, żeby jedna osoba mogła połączyć obsługę obiektów oraz animowanie zajęć sportowych zarówno na sali, jak i na Orliku. A tylko takie połączenie mogłoby przynieść oszczędności finansowe”. Dodatkowo burmistrz wyjaśnia, że opiekun, na podstawie umowy zlecenia, otrzymuje nie tylko pieniądze za opiekę nad halą. - Odpowiedzialny jest za wszystkie sprawy techniczne, sprzątanie, zamiatanie, drobne naprawy, zgłaszanie remontów i w zasadzie cały czas pilnowanie sali, żeby była do dyspozycji. Do jego obowiązków należy także wypisywanie dokumentów związanych z wynajmem tej sali - wylicza.

Wynagrodzenie za obsługę obiektu w kwocie 4500 zł brutto miesięcznie obejmuje również świadczenie za pracę w dni ustawowo wolne od pracy. Wykonawca umowy na obsługę sali de facto musi być „w gotowości” do zarządzania obiektem od poniedziałku do piątku przez 5 godzin dziennie oraz w soboty i niedziele przez 10 godzin dziennie – razem oznacza to 45 godzin w tygodniu. Nie licząc godzin na posprzątanie po zajęciach, żeby sala była gotowa na rano – przeczytać możemy z kolei w piśmie burmistrza skierowanym do komisji rewizyjnej.

Burmistrz nie ukrywa, że analizując funkcjonowanie sali sportowej w Mikstacie oraz boiska Orlik, rozważa wariant utworzenia nowej miejskiej jednostki budżetowej o profilu kulturalno-sportowym, która przejęłaby zarządzanie i administrowanie Miejsko-Gminnym Ośrodkiem Kultury, biblioteką, stadionem (Orlik, boisko piłkarskie, plac zabaw, miasteczko rowerowe) oraz salą sportową w Mikstacie. - Połączenie kilku jednostek powinno dać pozytywny efekt w postaci sprawniejszego zarządzania i lepszej oferty kulturalno-rekreacyjno-sportowej dla mieszkańców, ale trzeba mieć świadomość, że wiązałoby się to z koniecznością podwyższenia nakładów na sferę kultury i rekreacji - zauważa i dodaje, że sprawę jeszcze raz przeanalizuje. Najprawdopodobniej w maju zapozna radnych z analizą organizacyjną i finansową projektu przekształceń. SM

Reklama