Jeden z najsłabszych meczów zaliczyła w minioną sobotę drużyna z naszego miasta. Po raz kolejny wpisała na swoje konto remis i niepotrzebnie straciła punkty.

W spotkaniu z Rawią Rawag Rawicz padł remis 1:1. Pierwszą bramkę w tym spotkaniu zaliczyli goście. Mimo przewagi ostrzeszowian od pierwszych minut, w końcu stało się najgorsze z możliwych. W 26 minucie Patryk Kowalski minął Paronia i oddał skuteczny strzał w kierunku Grondowego. Euforia na twarzach rawiczan trwała dokładnie tylko dwie minuty. Wtedy Mazurek podał piłkę do Stawińskiego, który w sytuacji sam na sam okazał się lepszym od golkipera przeciwników i wyrównał wynik spotkania. Słysząc gwizdek arbitra, piłkarze zeszli do szatni przy stanie 1:1. Widownia liczyła na dużo więcej skutecznych akcji w drugiej odsłonie i przede wszystkim na grad bramek w wykonaniu podopiecznych Konstanciaka. Tak jednak się nie stało. Oglądaliśmy za to multum niewykorzystanych sytuacji, nawet tych gdy zawodnicy Victorii byli sam na sam z bramkarzem Rawi. Victoria nie podwyższyła wyniku, choć mieli liczebną przewagę nad przeciwnikiem. Wawrzyniak ujrzał drugi żółty kartonik i opuścił boisko.
Miejmy nadzieję, że w kolejnym meczu zawodnicy z Ostrzeszowa w końcu zaśpiewają słynne "Tak się bawi i wygrywa Victoria!". W Wielką Sobotę o godzinie 16.00 ostrzeszowianie spotkają się na własnym boisku z SKP Słupca. KR

Skład: Grondowy, Kaźmierczak, Paroń, Gandecki, Sztukowski, Barański, Pasiak (68’ Skorzybót), Dolata, Mazurek (70’ Gabiś), Skrobacz, Stawiński 

Reklama