Bardzo szybko ustalony został wynik w spotkaniu jedenastej kolejki czwartej ligi grupy południowej. Już w drugiej minucie Dolata posłał piłkę do Roberta Skrobacza i ten, zza pola karnego, uderzył na 1:0. Nic dziwnego, że wśród piłkarzy z Ostrzeszowa zapanowała ogromna radość. Zawodnicy doskonale wiedzieli jednak, że mimo prowadzenia nie mogą czuć się jeszcze bezpieczni.

W ostatnich spotkaniach los płatał im niesamowite figle, jeśli chodzi o wyniki. Mowa np. o tym, jak dziesiątej kolejce wygrywali u siebie z Pogonią Nowe Skalmierzyce, a ostatecznie przegrali. Dwa tygodnie temu podobnie było w Lesznie.

Wróćmy jednak do przebiegu meczu w Racocie, bo w końcu jeśli nie zrehabilitować się w pojedynku z drużyną zamykającą tabelę, to kiedy? Po bramce Roberta na 1:0, ostrzeszowianie nie wykorzystali kilku akcji m.in. z rzutów wolnych. W 25 minucie boisko z powodu kontuzji kolana opuścił Artur Skrobacz, a jego miejsce zajął Kamil Sztukowski. Do przerwy wynik nie uległ zmianie, a gdy piłkarze wrócili na murawę i zamienili się stronami, przeciwnicy mogli mówić o ogromnych pechu. Dokładnie w 53 minucie, wspomniany wyżej "Sztuka" pociągnął Patryka Łakomego i arbiter podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Norbert Karolewicz i zamiast cieszyć się z wyrównania, drużyna z Racotu przeklinała w duszy, że najprawdopodobniej zaprzepaściła najlepszą okazję. Zawodnik spudłował do bramki. W 70 minucie PKS miał szansę na zrehabilitowanie się, ale Grondowy w porę wyszedł ze swojego terytorium i pozbył się zagrożenia. Ostatecznie trzy punkty na swoje konto dopisał sobie zespół Piotra Konstanciaka i trzeba przyznać, że miło było w końcu oglądać uśmiechy na twarzach ostrzeszowian. Szczególnie mowa tutaj o prezesie Sikorze, który przed odprawą przeprowadził kilkuminutową rozmowę w szatni z zawodnikami, a po zakończonym spotkaniu podziękował swojej drużynie za walkę i zaangażowanie. Jak mówią zawodnicy i cały sztab szkoleniowy - "teraz będzie już tylko lepiej". Mecz w Racocie pokazał, że w obecnym sezonie nie ma łatwych pojedynków i na każdy trzeba być przygotowanym w 101%.


IV LIGA: PKS Racot - Victoria Ostrzeszów 0:1 (0:1)

Skład: Grondowy, Paroń, Gandecki, Dybek, Skrobacz A. (25' Sztukowski), Skorzybót (80' Pastucha), Dolata, Pasiak (82' Wieczorek), Obsadny (48' Młoczyński), Skrobacz R., Stawiński

Anna Gołdyn