Od dawna wyczekiwane przełamanie, piłkarze czwartoligowej Victorii będą musieli przełożyć na kiedy indziej. W spotkaniu  ostatniej, piętnastej kolejki ostrzeszowianie przegrali z Kanią Gostyń 1:2. - Już nie wiem czy szczęście nas opuściło, czy co... - mówił w rozmowie z Ostrzeszowinfo.pl Piotr Konstanciak. 

Zawodnicy gości tym bardziej wierzyli w wygraną, ponieważ Kania przed ostatnią kolejką zamykała czwartoligową tabelę. Przeciwnicy szybko udowodnili jednak, że zdecydowanie zasługują na wyższe miejsce. W 12 minucie strzelili pierwszą bramkę. Strzelcem okazał się Robert Wachowski. W dalszych akcjach pech nie chciał opuścić Victorii. W 22 minucie Skorzybót trafił w poprzeczkę, a kwadrans później Robert Skrobacz w słupek. Po przerwie, pomimo kilku nieudolnych prób, niestety nie udało się wyrównać. W 58 minucie gospodarze podwyższyli na 2:0. Duet Olejniczaków - Norberta i Szymona skutecznie zagroził Grondowemu i ten drugi z wymienionych, uderzając głową, wpisał bramkę na swoje konto.   Ta strata, która była już coraz to trudniejsza do odrobienia, najwidoczniej dobrze podziała na ostrzeszowian, bo na odpowiedź z ich strony nie musieliśmy długo czekać. W 61 minucie Dolata podał na głowę do Artura Skrobacza, a ten zmniejszył rozmiary porażki na 1:2. Jak to mówią - nadzieja umiera ostatnia. Seniorzy do końca walczyli chociażby o remis. Niestety, w tym spotkaniu, po meczu, "tak się bawi, tak się bawi" śpiewali w kółku piłkarze Kani. Powody do radości mieli ogromne, bo od dwóch miesięcy nie udało im się wywalczyć trzech punktów w żadnym spotkaniu. Ostrzeszowianie do szatni schodzili ze łzami w oczach. Smutku nie ukrywał także sam  Piotr Konstanciak. - Być może chłopakom potrzeba jakiegoś nowego pomysłu - mówił szkoleniowiec. Z jego wypowiedzi można było wywnioskować, że proponuje być może nawet zmianę na stanowisku trenera. Oby te jego myśli poszły daleko w niepamięć, a drużyna wygrała mecz rozgrywany awansem z rundy wiosennej, który Victorię czeka w najbliższą sobotę w Gołuchowie.  Nikt przecież nie chciałby oglądać jej występów w klasie niżej.

IV Liga: Kania Gostyń - Victoria Ostrzeszów 2:1 (1:0)

Skład: Grondowy, Paroń (78' Pastucha), Duczmal, Sztukowski, Skrobacz A., Skorzybót, Dolata, Pasiak, Młoczyński (59' Obsadny), Skrobacz R., Stawiński(68' Wieczorek)

Anna Gołdyn