Mecz, który miał być wielkim przełamaniem dla piłkarzy ostrzeszowskiej Victorii i pierwszym zwycięstwem w tym sezonie, okazał się totalną katastrofą, którą należy jak najszybciej wymazać z pamięci.

Za nami już czwarty mecz sezonu 2016/17, a Victorii wciąż nie udało się osiągnąć zwycięstwa i zgarnąć kompletu trzech punktów. Sobotni mecz rozgrywany na OSIRZe, z niżej notowaną w tabeli Kanią Gostyń, zakończył się jednobramkową wygraną gości. Niestety pojedynek nie był dobrym widowiskiem, a gra gospodarzy po raz kolejny pozostawiła wiele do życzenia.
Victoria nie potrafiła stworzyć sobie żadnej pomysłowej akcji, a Kania nie była zespołem szczególnie wyróżniającym się na boisku. Tak naprawdę wystarczyło tylko trochę zaskoczyć przeciwnika, czego nie udało się zrobić podopiecznym Piotra Konstanciaka. Strzały, które gospodarze oddawali w kierunku bramki, przeważnie mijały słupek lub trafiały prosto w rękawice bramkarza strzegącego okienka. Tak więc szansę na 1:0 zmarnował m.in. Maciej Stawiński, Robert Skrobacz, Patryk Pasiak. W ostatniej minucie pierwszej odsłony spotkania, ciśnienie nieco podniósł nam Radek Dolata, który uderzał w światło bramki, ale golkiper wybił futbolówkę w środek pola.
Druga połowa rozpoczęła się fatalnie dla ostrzeszowian, bo w 52 minucie Kania wykorzystała piłkę, która dotarła w pole karne i po zamieszaniu, które się tam zrobiło, dostał się do niej Damian Krzyżostaniak, zmieniając remis na 1:0 dla swojej ekipy. Kwadrans później Stawiński oddał strzał prosto w bramkarza, którzy rzucił mu się niemal pod nogi. Ten zawodnik miał jeszcze kilka okazji w ostatnich fragmentach sobotniej rywalizacji, ale żadna z nich nie przyniosła nam upragnionej bramki na wagę jednego punktu. Na siedem minut przed końcem, kapitalną obroną popisał się golkiper Gostynia, który wybronił piłkę lecącą w jego stronę i wybił ją na rzut rożny.
Mecz kończy się pechowo dla Victorii, która spada w dół tabeli na trzynaste miejsce. Za tydzień piłkarze pojadą do Rawicza, gdzie będą walczyć o ligowe punkty z tamtejszą Rawią Rawag. V kolejka pomiędzy tymi drużynami rozegrana zostanie w sobotę o godzinie 14.00, a nie jak wcześniej planowano o 17.00. (KR)

Skład: Grondowy, Domagalski, Duczmal, Gandecki, Skorzybót, Barański, Dolata, Pasiak (81’ Paroń), Maciaczyk (75’ Sieraczek), Skrobacz R., Stawiński.

Reklama