W Święto Konstytucji działo się na stadionie przy ul. Kąpielowej 5. W meczu XXIV kolejki Victoria Ostrzeszów gościła u siebie Polonię Kępno. Jak na derby przystało, na trybunach zgromadziła się całkiem liczba grupa kibiców obydwu zespołów. Jednak to poloniści byli górą i wygrali spotkanie 2:1.

W pierwszej połowie przeważała ekipa gości, co zresztą idealnie udowodnili w ostatniej minucie. Wojciech Drygas dostał piłkę z rzutu rożnego i umieścił ją w siatce Grondowego. Po przerwie tym razem górą byli gospodarze. W 53 minucie po kilku meczach bez gola, w końcu przełamał się Michał Mazurek. "Mazi" znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem i to on wygrał ten pojedynek. Kiedy już mogło się wydawać, że derby zakończą się remisem, stało się najgorsze. Na trzy minuty przed końcem Bernard Ndukong wykorzystał podanie od Góreckiego i uderzył celnie na bramkę. Dodam jeszcze, że w 75 minucie Damian Grondowy obronił rzut karny wykonywany przez Filipa Latuska, którego arbiter podyktował za zagranie ręką przez Sztukowskiego. Zdaniem wielu, w ogóle nie powinno go być, ale decyzji sędziego się nie podważa. Victoria przegrywa z Polonią Kępno 1:2.
Podopieczni Piotra Konstanciaka już w najbliższą sobotę rozegrają kolejny ligowy mecz. Tym razem udają się na wyjazd do Ostrowa, gdzie zmierzą się z Ostrovią. Początek zaplanowano na godzinę 16.00
 

 

Victoria - Grondowy, Gandecki, Kaźmierczak, Paroń, Duczmal, Sztukowski, Barański (46' Pasiak), Dolata (70' Gabiś), Skrobacz (60' Skorzybót), Mazurek (88' Cerbiński), Stawiński

Polonia - Kubiszyn, Gola, Hojka, Kamoś, Skupień, J. Górecki, Drygas (60' Drygas), M. Górecki (73' Gruszka), Walczak, Cierlak (90' Wawrzyniak), Latusek

Reklama