Utrudnianie przez rozwiedzionych rodziców kontaktów z dziećmi to smutna, choć dość częsta praktyka, którą senatorowie chcą ukrócić. W tym celu przygotowują nowelizację Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, w której ma być zapis o karze ograniczenia lub pozbawienia wolności za utrudnianie albo uniemożliwianie kontaktów z dzieckiem.

Utrudnianie kontaktów z dzieckiem
Senat pracuje nad nowelizacją KRiO, która ma sprawić, że nie będzie można wykorzystywać dzieci w wojnie między rodzicami. Jeżeli zmiana wejdzie w życie, za utrudnianie lub uniemożliwianie kontaktów z dzieckiem, będzie groziła kara pozbawienia wolności do dwóch lat. Natomiast na 12 lat więzienia może być skazany rodzic, jeśli w wyniku „niewykonania orzeczenia o władzy rodzicielskiej” dziecko targnie się na swoje życie.
Teraz za utrudnianie kontaktów z dzieckiem na „opornego” rodzica sąd może nałożyć karę pieniężną. Zgodnie z art. 59815 Kodeksu postępowania cywilnego:

jeżeli osoba, pod której pieczą dziecko pozostaje, nie wykonuje albo niewłaściwie wykonuje obowiązki wynikające z orzeczenia albo z ugody zawartej przed sądem lub przed mediatorem w przedmiocie kontaktów z dzieckiem, sąd opiekuńczy, uwzględniając sytuację majątkową tej osoby, zagrozi jej nakazaniem zapłaty na rzecz osoby uprawnionej do kontaktu z dzieckiem oznaczonej sumy pieniężnej za każde naruszenie obowiązku.

Z tego wynika, że jeżeli jeden z rodziców utrudnia drugiemu spotkania albo kontakty z dzieckiem, które zostały orzeczone przez sąd, albo ustalone w ugodzie zawartej przed sądem lub mediatorem, to na wniosek rodzica, któremu kontakty zostały utrudnione, sąd może orzec określoną kwotę pieniężną do zapłaty za każde spotkanie, które nie doszło do skutku. Ta kwota trafia do rodzica, któremu kontakt został uniemożliwiony lub utrudniony. Oczywiście działanie rodzica musi być zawinione.

Opieka nad dzieckiem po rozstaniu rodziców
Zapowiadane zmiany mają też dotyczyć sposobu orzekania o opiece nad dzieckiem po rozstaniu rodziców. Ustawodawca chce, żeby przepisy zobowiązywały sądy do orzekania w pierwszej kolejności o opiece naprzemiennej nad dzieckiem. Polega ona na naprzemiennym mieszkaniu dziecka, raz u jednego rodzica, raz u drugiego. Przepisy miałyby również nakładać na rodziców obowiązek wzajemnego informowania się o sprawach dziecka i przekazywanie stosownych dokumentów. Takie rozwiązania mają przede wszystkim zapewnić dobro dziecka i ukrócić manipulacje oraz szantaże, których dopuszczają się rodzice.