Stron internetowych przybywa z każdym dniem. Zaczyna się coraz większa walka o wartościową domenę. Powoli najpopularniejsze rozszerzenia ulegają wyczerpaniu. A te najbardziej chwytliwe, czekają na zamożnych klientów.

Jeśli komuś bardzo zależy na podkreśleniu swojego nazwiska jako marki, nazwy swojej firmy lub chce rozreklamować skutecznie swoje usługi, rozszerzenie domeny .ski może okazać się w tym przypadku prawdziwym strzałem w dziesiątkę. „Nazwiskowe” domeny stają się coraz popularniejsze. Przeprowadzone badania wskazują na powodzenie końcówki, która dużo mówi sama za siebie. W końcu teraz nie każdy kowal.ski będzie mógł liczyć na lepszą reklamę, niż jego własna strona internetowa.

Nadal można powiedzieć jeszcze o zbyt niskiej świadomości, iż istnieje w ogóle możliwość wybrania takiego rozszerzenia. Polacy masowo nie wykupują domen z interesującym rozszerzeniem, ale widoczny jest staly progres w sprzedaży.
Według Dyrektora Marketingu i Sprzedaży OVH w Polsce, Roberta Paszkiewicza, liczba możliwych adresów do wykupienia z końcówką .ski jest olbrzymia. Oprócz samego nazwiska można umieszczać także swoje imię, pierwszą literę imienia, a nawet nazwę firmy.

To był orzech niełatwy do zgryzienia. Wypuszczenie na rynek domen rozszerzenia z końcówką .ski trwało aż 3 lata. Nad projektem pracowali wykwalifikowani specjaliści, chociażby pracujący na co dzień w Międzynarodowej Organizacji Narciarskiej. Dlaczego właśnie stamtąd? Ponieważ pierwotny plan zakładał wprowadzenie rozszerzenia .ski z myślą o branży turystycznej oraz osobach mających wiele wspólnego z narciarstwem.
Następnie jednak pojawił się pomysł wykorzystania końcówki dla osób noszących polskie nazwiska. Jest to charakterystyczne dla naszego narodu. Zatem, praktycznie przez przypadek wymyślono domenę o kilku zastosowaniach.

Nie jest to wcale żaden eksperyment wielopłaszczyznowego zastosowania jednego rozszerzenia. W historii tworzenia domen, pojawiła się między innymi końcówka .TV, która miała docelowa reprezentować niewielki kraj Tuvalu. Z powodzeniem odnalazła się ona również przy stronach internetowych stacji telewizyjnych. A czy wpadlibyśmy na to, jaką genezę posiada znana domena .FM, wykorzystywana oczywiście przez rozgłośnie radiowe? Jest to krajowa domena Mikronezji.

W tej chwili domenę .ski wykupiono dla prawie 6 tysięcy stron internetowych. I nadal zainteresowanie rośnie. Tym bardziej, że w nazwie domeny mogą znaleźć się aż 63 znaki. Dlatego nawet najdłuższe polskie nazwisko nie stanowi dla końcówki .ski żadnego zagrażającego wyzwania.